Jak Jarosław Kaczyński okłamywał mamę po śmierci brata? Pierwszy wywiad w „Pytaniu na śniadanie” – co jeszcze powiedział?

Jarosław Kaczyński, matka Jadwiga

Jarosław Kaczyński, matka Jadwiga

Jarosław Kaczyński gościł w Pytaniu na śniadaniu. W wywiadzie z Moniką Zamachowską i Michałem Olszańskim opowiedział o śmierci mamy, nawiązał również do katastrofy w Smoleńsku. Tak wzruszających słów dawno nie słyszeliśmy.

Jarosław Kaczyński udziela niewielu wywiadów. Bardzo ciężko zatrzymać prezesa na korytarzach sejmowych i zadać mu pytanie. Skupia się on raczej na działaniu, a nie na mówieniu. Tym bardziej zaskoczyła Polaków informacja o jego wizycie w dzisiejszym Pytaniu na śniadanie.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zaczął od opisania swojego poranka i wyjawił, że bardzo dużo pracuje, choć nie tyle co kiedyś:

Jestem taką sową, takim puchaczem i nie lubię rano wstawać. Zwykle coś robię, pracuję i kładę się spać o trzeciej w nocy. Lata jednak lecą i wydajność nie ta. Kiedyś byłem człowiekiem na granicy pracoholizmu, natomiast dzisiaj mogę powiedzieć, że wyrabiam półtora etatu. Dzień zaczynam od herbaty, bo nie pijam kawy, a poza tym robię to co trzeba zrobić, czyli obsługuję koty pod różnymi względami, trochę posprzątam no i jadę do pracy.

W pewnym momencie wywód prezesa przerwał Michał Olszański nawiązując do zbliżającego się Dnia Matki. Dziennikarz zapytał, jak często Kaczyński myśli o mamie:

Bardzo często o niej myślę. Odeszła przedwcześnie. Wiele jej koleżanek przekroczyło dzisiaj dziewięćdziesiątkę i żyją dalej, strasznie żałuję, że moja mama odeszła wcześnie. Jej wkład w wychowanie moje i mojego świętej pamięci brata był ogromny. Nie zdawałem sobie z tego sprawy, ale ona poświęcała wiele spraw i towarzyskich i zawodowych, po to żeby w nas bardzo dużo włożyć. Poza tym zajmowała się nami na różne sposoby i miała jedną ważną cechę, była bardzo sympatyczną osobą. Była autorytetem i wsparciem, nawet wtedy kiedy była bardzo chora, a nawet po tragedii Smoleńskiej.

Monika Zamachowska poruszyła temat tragicznych wydarzeń z 2010 roku. Prezes zapytany czy ukrywał przed mamą śmierć Lecha odpowiedział:

Ja nie mogłem tego zrobić, kiedy mama była na granicy śmierci. Tylko dlatego nie pojechałem wtedy do Smoleńska. Wtedy lekarze powiedzieli mi by jak najdłużej zwlekać. Dopiero kiedy uzyskałem pozwolenie to zrobiłem. (…) Z kolegami drukowaliśmy Rzeczpospolitą, by pokazać mamie, że brat jest w Ameryce Południowej i przez pyły, które wtedy po wybuchu wulkanu unosiły się w powietrzu, nie może szybko wrócić i musi płynąć statkiem. Kiedy zdarzyła się tragedia mama była mało świadoma tego co się dzieje.

Bardzo przykro było słuchać tak smutnych słów. Widać jednak wyraźnie, że Jarosław Kaczyński poradził sobie z tragicznymi wydarzeniami swojego życia.

Zobacz: Gdzie pracuje Marta Kaczyńska? Mogła być cenionym adwokatem, ale wybrała inny zawód

Zobacz: Marta Kaczyńska padła ofiarą agresji ze strony koleżanek z pracy. Zachowały się paskudnie

Zobacz: Kiedy syn Marty Kaczyńskiej tak wyrósł?! Najnowsze zdjęcia Aleksandra w objęciach seksownej mamy trafiły do sieci!


Jolanta Szczypińska nazywana była najbliższą kobietą Jarosława Kaczyńskiego

Jolanta Szczypińska nazywana była najbliższą kobietą Jarosława Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński – Ślub Marty Kaczyńskiej i Piotra Zielińskiego

Jarosław Kaczyński – Ślub Marty Kaczyńskiej i Piotra Zielińskiego

Partia Jarosława Kaczyńskiego opatentowała przepis na żonę

Partia Jarosława Kaczyńskiego opatentowała przepis na żonę

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×