Kiedy tylko samochód podjechał pod willę prezesa natychmiast przybył jego ochroniarz, który pomógł nieść Marcie torbę. Ona miałaby z tym niemały kłopot, gdyż na rękach trzymała swojego kilkumiesięcznego synka. Aleksander Zieliński ubrany był w czarne spodnie, marynarkę i białą koszulę. To jednak nie on był obiektem największego zainteresowania. Główną uwagę przykuwała Marta, a dokładniej jej zgrabne nogi.
Kaczyńska ubrana była w dosyć krótką, kwiecistą sukienkę, do której dopasowała beżowe buty na grubym obcasie. Pięknie wydłużyły jej nogi, których nie powstydziła się nawet światowej sławy modelka wybiegowa. Widać ewidentnie, że macierzyństwo i kolejne małżeństwo służy sławnej trójmiejskiej pani prawnik.
Trzeci ślub Marty Kaczyńskiej
W lipcu ubiegłego roku Kaczyńska po raz trzeci stanęła na ślubnym kobiercu. Wybrankiem jej serca okazał się Piotr Zieliński, znany warszawski biznesmen. Małżonkowie żyją w dużej mierze na odległość – ona mieszka z dziećmi nad morzem, a on w stolicy. Nie jest to jednak dla nich żadną przeszkodą i razem spędzają każdy wolny weekend.