Wstrząsające słowa Joanny Racewicz o tragedii w Smoleńsku. "Jestem wdową gorszego sortu". Ostro skrytykowała też pomysł ekshumacji zwłok i zdradziła szokujące kulisy wypadku
8 lat temu, 10 kwietnia 2010 roku Joanna Racewicz straciła w katastrofie smoleńskiej ukochanego męża i ojca jej dziecka. Razem z Pawłem Janeczkiem zginęło 95 innych osób, w tym prezydent i Pierwsza Dama. Tragedia niesamowicie wstrząsnęła Polakami i resztą Europy, a w kraju stała się tłem dla politycznych rozgrywek, które nie potrafią uszanować bólu i straty rodzin, które ucierpiały w wypadku samolotu Tu-154. Dziennikarka, która niedawno wspominała w mediach swojego męża, w rozmowie z Newsweekiem wyznała, że podejście rządu do katastrofy smoleńskiej bardzo ją boli. Zarzuciła nawet, że w organizowanych wiecach, stawianych pomnikach i marszach wcale nie chodzi o pamięć: