Wstrząsające słowa Joanny Racewicz o tragedii w Smoleńsku. "Jestem wdową gorszego sortu". Ostro skrytykowała też pomysł ekshumacji zwłok i zdradziła szokujące kulisy wypadku

8 lat temu, 10 kwietnia 2010 roku Joanna Racewicz straciła w katastrofie smoleńskiej ukochanego męża i ojca jej dziecka. Razem z Pawłem Janeczkiem zginęło 95 innych osób, w tym prezydent i Pierwsza Dama. Tragedia niesamowicie wstrząsnęła Polakami i resztą Europy, a w kraju stała się tłem dla politycznych rozgrywek, które nie potrafią uszanować bólu i straty rodzin, które ucierpiały w wypadku samolotu Tu-154. Dziennikarka, która niedawno wspominała w mediach swojego męża, w rozmowie z Newsweekiem wyznała, że podejście rządu do katastrofy smoleńskiej bardzo ją boli. Zarzuciła nawet, że w organizowanych wiecach, stawianych pomnikach i marszach wcale nie chodzi o pamięć:

Joanna Racewicz newsweekJoanna Racewicz newsweek
Elwira Szczepańska
O politykę. O większe lub mniejsze, bardziej krótkotrwałe lub bardziej długoterminowe cele, do których wykorzystuje się 96 osób. Od początku boli mnie, że w opowieści smoleńskiej powtarza się tylko jedno nazwisko. To prawda, najważniejszej osoby na pokładzie, z tym nie dyskutuję. Ale pan prezydent nie poleciał do Katynia sam. Wyłącznie w towarzystwie małżonki. Tymczasem o całej reszcie mówi się „i 94 inne ofiary”. Idę o zakład, że gdyby poprosić przechodniów na ulicy o wymienienie choćby pięciu osób, które zginęły 10 kwietnia 2010 roku - nikt nie byłyby w stanie tego zrobić. Nie potrafimy dbać o pamięć naszych ofiar. Amerykanie, podczas kolejnych rocznic 11 września, gdy wyczytywane są nazwiska tych, którzy zginęli - potrafią stać w szacunku i milczeniu. Niezależnie od tego, czy głosowali na Trumpa czy na Clinton. A u nas? Kapitał jedności zgromadzony w obliczu tej tragedii został bardzo szybko roztrwoniony.

Joanna Racewicz nie zgadza się na ekshumację

W rozmowie wyszły również na jaw wstrząsające szczegóły jej wyprawy do Moskwy. Zapytana o sprawę ekshumacji ciał zabitych w wypadku Tu-154 stanowczo odparła, że zwyczajnie jej sobie nie życzy. Nigdy nie mówiła o tym tak otwarcie, choć bez wątpienia wracanie do tych wspomnień sprawia jej ból:

Jestem wciąż przed i z całą stanowczością odpowiadam: nie widzę żadnego sensu, aby teraz, po ośmiu latach, fundować mnie, mojemu synowi i rodzinie ponowny pogrzeb. Rozumiem powody, dla których ekshumacje mogą być dla wielu osób ważne i potrzebne. To, jak Rosjanie traktowali ciała, w jaki sposób obchodzili się z tym, co dla nas święte – nie mieści się w żadnym wyobrażeniu. Opisy znajdowanych w trumnach przedmiotów są od początku do końca prawdziwe. Powtórzę: rozumiem bliskich, którym godne pochowanie ciała ukochanej osoby przynosi ulgę. Rozumiem, ale też i proszę o zrozumienie. Ja poleciałam osiem lat temu do Moskwy z przekonaniem, że muszę wszystkiego dopilnować sama. Obiecałam synowi, że znajdę tatę i dotrzymałam słowa. Ubrałam, zapięłam spinkami mankiety koszuli. Jeśli ktokolwiek myśli, że w trumnie kapitana Pawła Janeczka jest czyjaś ręka, noga, czy niedopałek papierosa, to się myli. Byłam z Pawłem do samego końca, do zalutowania metalowego wieka i zabicia gwoździami drewnianej skrzyni.

Dziennikarka w trakcie rozmowy wyznała również, że czuje się "wdową gorszego sortu". To określenie podsunął jej jeden z fanów w social mediach:

Ktoś napisał w komentarzach, że: "jestem wdową gorszego sortu". "nie nosiła pani pochodni, nie udowadniała zamachu, mówiła, że nie chce kolejnego pochówku". Byłam na jednej miesięcznicy, bo chciałam spojrzeć w oczy ludziom, którzy twierdzą, że chcą prawdy i pamięci. Byłam na spotkaniach komisji Millera, Laska i Macierewicz,a bo chciałam, żeby ktoś mi wreszcie powiedział co się stało na bagnie przed zamkniętym lotniskiem.

Myślicie, że koszmar jej, jej syna i jej rodziny kiedyś się skończy?

  • Paweł Janeczek
  • Kapitan Paweł Janeczek  - pomnik w Ossowie
  • Joanna Racewicz wspomina Pawła Janeczka
  • Joanna Racewicz – Czy to Ty?, Teatr Capitol, premiera sztuki
  • Mąż Jaonny Racewicz zginął w katastrofie smoleńskiej
  • Paweł Janeczek z synem Igorem
  • Paweł Janeczek zginął w katastrofie smoleńskiej
  • Syn Joanny Racewicz na Biegu Janosika
  • Andrzej Duda na Biegu Janosika z Joanną Racewicz
  • Joanna Racewicz – pokaz Mariusza Przybylskiego wiosna lato 2018
  • Joanna Racewicz na wiosennej ramówce TVP 2018
[1/11] Paweł Janeczek Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Marianna Schreiber w odważnym wydaniu. Złożyła życzenia na Nowy Rok
Marianna Schreiber w odważnym wydaniu. Złożyła życzenia na Nowy Rok
Zagraniczny sylwester Marcina Hakiela i Dominiki. Pokazali kadry
Zagraniczny sylwester Marcina Hakiela i Dominiki. Pokazali kadry
Krzysztof i Maja Rutkowscy wyskoczyli z ciuchów. Nowy rok witali rozgogoleni w POKAŹNYM jacuzzi
Krzysztof i Maja Rutkowscy wyskoczyli z ciuchów. Nowy rok witali rozgogoleni w POKAŹNYM jacuzzi
Nowy Rok 2026. Odmieniona Jolanta Rutowicz złożyła życzenia. Mówi, co jest PRAWDZIWYM LUKSUSEM
Nowy Rok 2026. Odmieniona Jolanta Rutowicz złożyła życzenia. Mówi, co jest PRAWDZIWYM LUKSUSEM
Syn Justyny Steczkowskiej z narzeczoną na sylwestrze Dwójki. Zjawiskowa piękność!
Syn Justyny Steczkowskiej z narzeczoną na sylwestrze Dwójki. Zjawiskowa piękność!
Cała w różu! Beata Kozidrak zrobiła show na sylwestrowej scenie Polsatu
Cała w różu! Beata Kozidrak zrobiła show na sylwestrowej scenie Polsatu
Kabaret hrAbi podsumowuje trudny rok. Pamięć o Joannie Kołaczkowskiej wciąż żywa
Kabaret hrAbi podsumowuje trudny rok. Pamięć o Joannie Kołaczkowskiej wciąż żywa
Matylda Damięcka podsumowuje rok refleksyjnie i z humorem. Nie zabrakło uwag w stronę hejterów
Matylda Damięcka podsumowuje rok refleksyjnie i z humorem. Nie zabrakło uwag w stronę hejterów
Sandra Kubicka gorzko podsumowała rok: "Głównie go PRZEPŁAKŁAM"
Sandra Kubicka gorzko podsumowała rok: "Głównie go PRZEPŁAKŁAM"
Małgorzata Rozenek-Majdan wystroiła się na sylwestra w biel. Internauci myśleli, że bierze ŚLUB
Małgorzata Rozenek-Majdan wystroiła się na sylwestra w biel. Internauci myśleli, że bierze ŚLUB
Bogdan Trojanek o kulisach wesela Viki Gabor. Świętowanie potrwa aż PIĘĆ dni
Bogdan Trojanek o kulisach wesela Viki Gabor. Świętowanie potrwa aż PIĘĆ dni
Dawid Kwiatkowski odszedł z Kościoła katolickiego. Wybrał inne wyznanie
Dawid Kwiatkowski odszedł z Kościoła katolickiego. Wybrał inne wyznanie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀