Szukaj

Pogrzeb polskiego milionera. Tłumy pożegnały Karola Kanię. Zginął w katastrofie helikoptera

Karol Kania

Karol Kania

Karol Kania nie żyje. Polski milioner zginął w katastrofie helikoptera. W sobotę odbył się jego pogrzeb. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyły tłumy żałobników.

Karol Kania nie żyje. Kilka dni temu media obiegła tragiczna wiadomość o katastrofie helikoptera. Do zdarzenia doszło nocą z poniedziałku na wtorek (22 na 23 lutego). W chwili wypadku śmigłowcem podróżowały cztery osoby. Maszyna runęła na ziemię w okolicach rzeki Dokawa. Dwóch pasażerów znajdujących się na pokładzie nie przeżyło upadku.

Na miejscu zginęły dwie osoby znajdujące się w przedniej części maszyny – podał portal money.pl.

Krótko po tej informacji wszystkie doniesienia potwierdził dyżurny Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Katowicach. W rozmowie z dziennikiem Fakt powiedział:

Do katastrofy śmigłowca doszło około północy. Helikopter rozbił się w trudno dostępnym kompleksie leśnym, na podmokłym terenie. Zgłoszenie dostaliśmy kilka minut po północy.

Na pokładzie znajdował się między innymi 80-letni Karol Kania. Założyciel i właściciel jednego z największych w Europie przedsiębiorstw produkujących podłoże pod uprawę pieczarek był jedną z dwóch ofiar katastrofy. Sprawę ma zbadać prokuratura oraz Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych. W sobotę 27 lutego odbył się pogrzeb milionera.

Pogrzeb Karola Kani. Milionera pożegnały tłumy

Pogrzeb Karola Kani rozpoczął się w sobotę o godzinie 12.00 w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Piasku. Pod świątynią pojawiło się mnóstwo samochodów, którymi na ostatnie pożegnanie przybyła rodzina oraz przyjaciele zmarłego.

W ostatniej drodze milionerowi towarzyszyła góralska kapela, która zagrała nie tylko na końcu mszy żałobnej, ale także na cmentarzu. Wśród żałobników byli również myśliwi z koła łowieckiego Żubr z Pszczyny.

Podczas mowy pożegnalnej ksiądz wspominał zmarłego i jego zasługi dla lokalnej społeczności. Mówił m.in. o tym, jak wspierał on parafię:

Świętej pamięci Karol był darem dla nas. Karol Kania wraz ze swoją żoną Cecylią zasponsorowali dwa witraże w kościele w Piasku. To witraże świętego Karola i świętej Cecylii. Karol więcej robił, niż mówił – mówił proboszcz.

Po mszy pożegnalnej żałobnicy odprowadzili trumnę z ciałem zmarłego na cmentarz komunalny w Piaskach, gdzie został pochowany. W ostatniej drodze cały czas towarzyszyła mu ukochana, góralska muzyka. Przy grobie położono mnóstwo kwiatów.

Karol Kania za miesiąc świętowałby swoje 81. urodziny, a we wrześniu razem z żoną Cecylią obchodziliby 55. rocznicę ślubu.

Zdjęcia z ostatniego pożegnania milionera znajdziecie w naszej galerii.


Pogrzeb Karola Kani

Pogrzeb Karola Kani

Pogrzeb Karola Kani

Pogrzeb Karola Kani

Pogrzeb Karola Kani

Pogrzeb Karola Kani

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×