Szukaj

ILE?! Polskie gwiazdy na świątecznych hitach zbijają fortunę! Która piosenka zagarnia najwięcej?

Zwykło się uważać, że dla piosenkarzy to lato jest sezonem na "żniwa", bo dzięki festynom, dożynkom i innym plenerowym imprezom nie przestają koncertować, a więc i zarabiać. Teraz jednak okazuje się, że w okresie przedświątecznym także mogą zgarnąć fortunę, i to nie ruszając się z domu.
Ile zarabiają polskie gwiazdy na świątecznych piosenkach?

Ile zarabiają polskie gwiazdy na świątecznych piosenkach?

Stawki za występy wokalistów i kapel owiane są tajemnicą, skądinąd wiadomo jednak, że większe pieniądze zgarniają na imprezach zamkniętych, juwenaliach, świętach miast niż na własnych, biletowanych koncertach. Nie muszą się jednak martwić, że jesienią i zimą, kiedy – poza imprezami sylwestrowymi – raczej nikt nie bawi się na zewnątrz, będą przymierać głodem. Nie będą, mało tego – mogą przytulić bardzo okrągłą sumkę, pod warunkiem, że… nagrają piosenkę świąteczną, która spodoba się stacjom radiowym na tyle, że będą ją w kółko puszczać.

Świąteczne piosenki – ile zarabiają na nich polskie gwiazdy?

Jak ujawnia magazyn Iconic, każde odtworzenie przez radio czy kliknięcie na platformach streaming’owych generuje zyski dla konkretnego utworu. Przy czym rozgłośnie radiowe są znacznie bardziej opłacalne dla wykonawcy. Szczególnie te największe. I tak, na emisji w RMF FM piosenka zarabia ok. 70 złotych, natomiast w Radiu Zet ok. 40 zł.

Skoro przepaść pomiędzy gigantami jest tak spora, to w przypadku mniejszych firm obstawmy, że kwota może spaść do 20. 70 + 40 + 20 =130 zł. 130:3= 43. I to będzie nasza średnia – czytamy na łamach Iconic.

Ale autorzy na tym nie poprzestali. Przeanalizowali też to, jak się ma częstotliwość puszczania danej piosenki do zarobku jej wykonawcy. Na tapetę wzięli świąteczny utwór Kto wie nieistniejącego już zespołu De Su, którego utwór jest najwyżej notowaną świąteczną polską propozycją wszech czasów.

Kto wie De Su, odtworzono 20 grudnia 30 razy i to tych zarejestrowanych na jednej ze stron. Dodajmy więc do tej liczby +10. Daję nam to 40 emisji. 40 razy 43 = 1720 zł. Tyle zarobił utwór w jeden dzień.

Warto przy tym wziąć pod uwagę, że świąteczne piosenki grane są przez dwa miesiące, czyli łącznie uzyskujemy kwotę 103 200 złotych za jeden sezon! Sporo.

A do tego dochodzą jeszcze zyski z odtworzeń na YouTubie:

4 lata temu, jeden z użytkowników dodał tam utwór zespołu, który odtworzono 11 milionów razy.
Co daje roczną średnią na poziomie 2.75. Ustalmy, że 3 miliony, bo kompozycja była dodana również przez innych youtuberów. Gdyby utwór znalazł się tam na oficjalnym kanale, to De Su zarobiłoby w tym roku 1200 zł. Gdyby ktoś zajął się ich stroną na Spotify, to przy takich samych wynikach otrzymałyby znacznie więcej, bo około 12 000 zł.

Łatwo więc policzyć, że wokalistki z De Su, dzięki tylko jednej piosence, są w stanie zarobić w okresie okołoświątecznym ok. 130 000 zł.  Nic więc dziwnego, że każdy artysta w dzisiejszych czasach nagrywa świąteczne utwory. Do najchętniej słuchanych (a więc i emitowanych w stacjach radiowych) należą m.in. bezkonkurencyjna w tej kategorii piosenka Pada śnieg Edyty Górniak i Krzysztofa Antkowiaka, Oszaleli Anieli Katarzyny Skrzyneckiej, Dziś nadzieja rodzi się Ryszarda Rynkowskiego, Ding dong Kayah i Kolęda dwóch serc zespołu Pectus.

Czy któraś z tegorocznych świątecznych piosenek powtórzy sukces De Su?


Najlepsze polskie świąteczne piosenki: Edyta Górniak

Najlepsze polskie świąteczne piosenki: Edyta Górniak "Pada śnieg" z płyty "Kolędy"

Najlepsze polskie świąteczne piosenki: Polskie piosenki świąteczne - De Su - Kto Wie

Najlepsze polskie świąteczne piosenki: Polskie piosenki świąteczne - De Su - Kto Wie

Oszaleli Anieli – Katarzyna Skrzynecka

Oszaleli Anieli – Katarzyna Skrzynecka

Dodaj komentarz

Polecane dla Ciebie

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×