Krystyna Janda zgotowała swojej córce przykre dzieciństwo. „Trudno było być matką odpowiedzialną”. To nie ona wychowywała Marię Seweryn

Krystyna Janda

Krystyna Janda

Krystyna Janda wróciła wspomnieniami do czasów wczesnego macierzyństwa. Aktorka wyznała, że nie była idealną matką dla swojej córki Marii Seweryn. Kto ją tak naprawdę wychował?

Krystyna Janda to jedna z najpopularniejszych i najbardziej uznanych polskich aktorek. Na swoim koncie ma niezapomniane role i wcielenia, za które pokochali ją widzowie. Zawsze była synonimem dobrego zawodowego warsztatu i klasy. Dzięki temu nigdy nie mogła narzekać na brak propozycji ze strony branży. Wspaniale odnajduje się przede wszystkim w teatrze, ale też przed kamerami.

W ostatnich dwóch latach jednak najwięcej mówiło się o niej w kontekście afery szczepionkowej. Razem z grupą aktorów z teatru przyjęła bowiem wakcynę w pierwszej kolejności, co wywołało spory medialny szum, a nawet społeczne oburzenie.

Pytaliśmy, czy nikomu nie zabieramy szczepionki. Powiedziano nam, że absolutnie nie, że jest taka sytuacja, jest zawirowanie, jest okres świąteczny, że bardzo wielu ludzi wyjechało, że ta szczepionka przyjechała odmrożona i że trzeba wyszczepić do kolejnego dnia całą partię. Tak mnie to przedstawiono. Pojechaliśmy. Byliśmy akurat z tej grupy aktorów – i Andrzej Seweryn, którzy zgodzili się być ambasadorami szczepień – komentowała w Faktach po Faktach.

Teraz gwiazda udzieliła obszernego wywiadu, w którym opowiedziała między innymi o swoim macierzyństwie, które na samym początku nie było łatwe.

Krystyna Janda o macierzyństwie i wychowaniu córki

Krystyna Janda oprócz tego, że zrobiła niebywałą karierę w branży, to układała sobie także życie prywatne. Pierwszym mężem aktorki był Andrzej Seweryn, z którym rozstała się po 5 latach. Doczekali się córki Marii, a jak zdradza aktorka, wychowaniem jej zajmowała się głównie gosposia.

W tej chwili robię spektakl „My Way”, trzy czwarte spektaklu będzie o mojej gosposi, która nic z mojej kariery nie rozumiała… Ona była najważniejszą postacią w mojej karierze. Ja ją nauczyłam czytać, 14 lat była u nas, ona wychowała Marysię… Ona mnie wprowadziła w nowe małżeństwo. Przez 14 lat miałam osobę, która kochała mnie i Marysię jak rodzinę – powiedziała aktorka w rozmowie z Moniką Jaruzelską.

Gwiazda wyznała, że dopiero gdy rodziła synów, czyli Adama i Jędrzeja, którzy są owocem jej drugiego małżeństwa z Edwardem Kłosińskim poczuła się bardziej odpowiedzialna i poprosiła o pomoc w wychowaniu ich swoją mamę.

Byłam młodą osobą, trudno było być matką odpowiedzialną, potem jak rodziłam synów, to poprosiłam mamę o pomoc, bo jednak Marysia przeżyła ten tłum panien wychowujących ją. Ona najbardziej z moich dzieci doznała pędu karier… I ojciec, i ja, i ojczym, który ją wychował. To był tłum różnych pań, które ćwiczyły na niej swoje metody… Dziś muszę powiedzieć, że ona jest świetną matką, ma troje dzieci, jest stabilną matką, mimo że jest aktorką – dodała w rozmowie z Jaruzelską.

Maria Seweryn poszła w ślady rodziców i jest aktorką. Adam również jest związany z branżą i pracuje jako operator filmowy, natomiast Jędrzej został fizykiem.

Krystyna Janda, Maria Seweryn

Krystyna Janda, Maria Seweryn

Krystyna Janda z synami

Krystyna Janda z synami

Krystyna Janda, Maria Seweryn

Fotografia: AKPA

Komentarze

  • Gośćczytelnik pisze:

    No cóż .. życie zweryfikowalo Jande.. żadna z niej matka a że szczyci się córka.. to nie jej zasługa.
    Osobowość Jandy jest na pokaz….bo dla mnie to nieudolna matka bez serca.

  • Ewa pisze:

    Marysia pięknie wygląda, a nie myślałam, że to kiedykolwiek powiem. Piękna. A Janda, świetna artystka. Ale okropny człowiek, przekonany o swojej doskonałości, mądrości i nieomylności, gardząca ludźmi, którzy mają inne zdanie niż ona. Niech mówi tylko to co jej reżyser każe, nic więcej.

    • Mama xxs pisze:

      To po co było decydować się na dzieci skoro ktoś za nią wychowywał je ?! Najpierw gosposia 14 l a potem dwójkę kolejnych matką. Chore dla mnie. Bardzo wygodne, robiła co chciała, a dziećmi ktoś się zajmie…. Nie powinna zostać matką wogóle. Ale osoby wykonujące artystyczne zawody bardzo często nie nadają się do takiego zwykłego codziennego życia, do małżeństwa, rodziny. Są pochłonięte swoją pasją. Tak jak alpiniści np. Wolą w święta zdobywać szczyt niż być z bliskimi. Smutne

    • Asia 34 pisze:

      Tak to prawda. Jest osobą zimną, mało tolerancyjną. Ogromne mniemanie o sobie.

  • Gość pisze:

    Do dziś nie widziałam tej akcji promocynej szczepionki.

  • Gośćllllllllllllllllllllllllle pisze:

    Ani matka ani zona ani artystka takie barachlo

  • Gość pisze:

    Coś za coś, trudno być artystka i matka domowa na raz

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×