Książę Karol z Camillą przy śniadaniu obgadywali syna Harry’ego. Nie obyło się bez przeprosin za nieprzyjemne słowa

Karol przeprasza Harry'ego

Karol przeprasza Harry'ego

Książę Karol zdecydował się przeprosić Harry'ego. Zagraniczna prasa wyjaśnia, co spowodowało chęć pojednania. Co piszą tabloidy?

Odkąd książę Harry i Meghan wyznali, że ​​​​członek rodziny królewskiej skomentował kolor skóry ich nienarodzonych dzieci w wywiadzie, jakiego udzielili Oprah Winfrey, nie brakuje spekulacji, kto wygłosił niestosowne słowa. W nowej książce padło twierdzenie, że to był Karol, który przy śniadaniu wygłaszał nieprzyjemne uwagi do swojej żony po zaręczynach syna w 2017 roku.

Książę Walii jest tym zbulwersowany. Jednak nie tylko to oskarżenie, ale też inny powód sprawił, że zdecydował się przeprosić Harry’ego.

Książę Karol przeprosił księcia Harry’ego. Za co?

Według Christophera Andersena, autora publikacji Brothers And Wives: Inside The Private Lives of William, Kate, Harry and Meghan, w dniu zaręczyn Harry’ego i Meghan, Karol miał się zastanawiać przy śniadaniu nad wyglądem przyszłych wnuków.

Ciekawe, jak będą wyglądać dzieci?.

Nieco zaskoczona Camilla miała odpowiedzieć:

Cóż, absolutnie cudownie, jestem pewna.

Według informatorów autora Karol miał obniżyć głos i powiedzieć:

Chodzi mi o to, jaka może być cera ich dzieci…

W zeszłym tygodniu Andersen powiedział The Daily Beast, że słowa te były niewinnymi rozważaniami dziadka, które zostały z biegiem czasu przekręcone przez pracowników pałacu w coś znacznie bardziej nieprzyjemnego, więc zanim dotarło to do Harry’ego, ten był zszokowany tym, co usłyszał.

Pamiętaj, że w tamtym czasie Karol bardzo lubił Meghan i zaprzyjaźnił się z jej matką, Dorią Ragland.

Teraz historia pojawiła się ponownie w brzydkich nagłówkach na całym świecie, a książę Karol – który zdecydowanie zaprzeczył zarzutom Christophera i podobno szuka porady prawnej w sprawie roszczeń – jest zaniepokojony tym, jak Harry może się przez to czuć.

Podczas rozmowy z Oprah, kiedy to wszystko się zaczęło, Harry twierdził również, że jego ojciec przestał odbierać telefony od niego. Od tego czasu uważa się, że ojciec i syn zamienili tylko kilka słów w Windsorze podczas kwietniowego pogrzebu księcia Edynburga.

Jednak informatorzy uważają, że Karol jest zrozpaczony i zdenerwowany tym, co się dzieje. Miał nawet wyrazić skruchę przed synem i go przeprosić:

Oczywiście jest wściekły i absolutnie zaprzecza, jakoby taka rozmowa z Camillą miała miejsce przy śniadaniu – mówi osoba z Clarence House w rozmowie z „Woman’s Day”. – Ale pierwsze myśli Karola dotyczyły jego najmłodszego syna i wnuka Archiego oraz tego, jak ta okropna historia może na nich wpłynąć. To ostatnia rzecz, jakiej chciał, dlatego przeprosił Harry’ego, że do tego doszło. Uważa, że powinni porozmawiać na spokojnie o tym ze względu na Archiego. Nie minie dużo czasu, zanim będzie mógł sam czytać te rzeczy w Internecie, a Karolowi zależy na tym, żeby wszystko wyjaśnić, zanim to się stanie.

Przypomnijmy, że wcześniej o rasistowskie wypowiedzi na temat potomstwa Meghan i Harry’ego podejrzewana była księżniczka Anna. Miejmy nadzieję, że sprawa w końcu zostanie wyjaśniona.


Karol przeprasza Harry'ego

Karol przeprasza Harry'ego

thecambridgessussex_128803996_848450662635678_4178214124927068376_n

Książę Harry i książę William z księciem Karolem 2004 r.

Książę Harry i książę William z księciem Karolem 2003 r.

Książę Harry i książę William z księciem Karolem 2003 r.

Komentarze

  • GośćBarbi pisze:

    No i co takiego powiedział?Nie ma o co się obrażać,bo książę Karol b.lubi dzieci,więc nie ma to mniejszego znaczenia.Jeżeli powiedział to w dniu zaręczyn i tak Megan się oburzyła,więc powinna zerwać zaręczyny ,a nie prosić księcia Karola,żeby prowadził ją do ślubu.Ona o wszystko się obraża,nawet jej własny ojciec nie zna wnuków.Ile razy ma ją przepraszać i prosić by chciał poznać wnuki ? Jest b.pamiętliwa,nie potrafi przebaczać,nie szanuje rodziny męża.Dobrze,że wzięła sobie pantoflarza za męża i on cierpi i znosi jej fanaberie

  • Gość pisze:

    To jest chyba sprawa taktu. W momencie, kiedy ten wnuk się jeszcze nie narodził, było oczywiste, że przewidywanie koloru jego karnacji jest jak loteria. Dla kochających rodziców wygląda to tak:”wszystko jedno jakiego koloru, nasze dziecko będzie dla nas piękne i będziemy je kochać”. Dziadek, który się głośno zastanawia nad tym kolorem, zakreśla dystans do nienarodzonego dziecka, jakby mówił, że sprawia mu to różnicę, czy będzie białe czy czarne. Przyszłą matkę mogło to zaboleć.

  • Gość ZM pisze:

    Za szybko wysyłasz komentarze. Zwolnij trochę. PIS

  • Gość. Kuba pisze:

    Po co piszecie że za szybko wysyłam komentarz to był mój pierwszy komentarz więc nie kłamcie że wysyłam raz po raz nie kłamcie

  • Gość. Kuba pisze:

    Dzieci są niewinne taką wybrał żonę to takie będą dzieci to wstyd że dziadek krytykuje syna, wstyd

  • Gość pisze:

    Czy zastanawianie się, po kim dzieci odziedziczą kolor oczu, włosów czy karnacji jest rasizmem ???

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×