Reżyser „Rancza” o największych problemach podczas kręcenia serialu. Sami aktorzy pokrzyżowali mu plany

Wojciech Adamczyk o problemach na planie serialu Ranczo

Wojciech Adamczyk o problemach na planie serialu Ranczo

Stworzenie serialu od podstaw nie jest łatwym zadaniem. Nawet bardziej doświadczeni producenci muszą stawić czoła wyzwaniom, które najczęściej pojawiają się znienacka. Z czym najczęściej musiała zmagać się produkcja Rancza?

Ranczo od dekady jest jednym z najbardziej lubianych seriali emitowanych na antenie Telewizji Polskiej. Pierwsze odcinki zostały wyświetlone w 2006 roku, a ostatni klaps na planie padł 10 lat później. Mimo upływu czasu produkcja nie straciła na popularności. W szczytowym momencie premierowe odcinki oglądało średnio ponad 4 miliony widzów.

Wynik ten nie powinien nikogo dziwić, ponieważ w obsadzie Rancza nie brakowało niezwykle uzdolnionych aktorów. Do tego grona można zaliczyć m.in. Pawła KrólikowskiegoFranciszka Pieczkę czy Ilonę Ostrowską. Niestety nie zawsze talent głównych bohaterów jest gwarantem sukcesu.

Reżyser Rancza o problemach na planie

Jak zapowiada produkcja, już wkrótce rozpoczną się zdjęcia do kolejnej części przygód mieszkańców Wilkowyj. Nim to jednak nastąpi, cofnijmy się odrobinę w czasie. Wojciech Adamczyk opowiedział nam, jakie problemy napotkał podczas kręcenia serialu Ranczo.

Problemy zawsze były tego rodzaju, że nasi znakomici aktorzy nie tylko pracowali w naszym serialu. Byli też w innych produkcjach, teatrach i trzeba było te terminy uzgadniać. Czasami były rzeczywiście takie momenty, że na scenę mamy tylko godzinę i trzeba było to pokonać.

Zsynchronizowanie czasu pracy aktorów, to nie jedyny problem, z jakim musiała zmierzyć się produkcja. Najwięcej problemów i zmartwień przynosiły zmieniające się warunki atmosferyczne.

Czasami zdarzała nam się też walka z pogodą. Nie zawsze aura była życzliwa, chociaż chyba tylko dwukrotnie przerwała nam zdjęcia. To jak na tak długi okres produkcji ewenement. Trzeba powiedzieć, że tu w tej miejscowości jest specyficzny mikroklimat. Kiedyś była bardzo silna mgła i myśmy nie mogli kręcić 200 metrów dalej na polach. Pomyślałem, co my zrobimy za chwilę, kiedy ja mam scenę na rynku. I okazało się, że na rynku mgły już nie było. Tutaj po prostu ktoś bardzo życzliwy nam pomagał.

Jesteście fanami serialu Ranczo?


Ranczo

Ranczo

Ranczo

Ranczo

Ranczo

Ranczo

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×