Ile Karolina Pisarek zapłaciła Agnieszce Kaczorowskiej za przygotowania do pierwszego tańca? Gwiazda zdradziła nam szczegóły ich umowy

Agnieszka Kaczorowska, Karolina Pisarek

Agnieszka Kaczorowska, Karolina Pisarek

Agnieszka Kaczorowska opowiedziała o przygotowaniach do pierwszego tańca Karoliny Pisarek. Nie zgadniecie, jak się rozliczyły!

Agnieszka Kaczorowska spełnia się jako utalentowana tancerka i choreografka, która zdobyła na parkiecie wiele imponujących osiągnięć. Gwiazda z miłości do pasji otworzyła pięć lat temu na warszawskiej Pradze szkołę tańca Danceworld, która cieszy się ogromnym powodzeniem wśród klientów. W ofercie znajdują się kursy tańca dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych, a także przygotowanie przyszłych małżonków do ich pierwszego tańca.

Z usług tancerki często korzystają gwiazdy polskiego show biznesu, a jej klientką była ostatnio Karolina Pisarek, która ćwiczyła swój pierwszy taniec do przygotowanej przez Kaczorowską choreografii. Państwo młodzi zatańczyli do utworu LabrinthaForever, znanej z serialu Euphoria. Występ modelki i jej męża – Rogera Salli podczas ich ślubu był szeroko komentowany przez internautów, a w sieci pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy na temat choreografii.

Agnieszka Kaczorowska zdradziła szczegóły przygotowań do pierwszego tańca Karoliny Pisarek i Rogera Salli

W rozmowie z naszą reporterką Agnieszka Kaczorowska wróciła pamięcią do przygotowań pierwszego tańca Karoliny Pisarek. Jak wyglądały ich próby do tak ważnego wydarzenia?

Mieliśmy bardzo mało czasu, bo Karolina tak naprawdę odezwała się trochę w ostatniej chwili. Napisała do mnie, że nie mają pierwszego tańca i zapytała, czy jestem w stanie coś zrobić. Powiedziałam, że dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych, i że coś zrobimy na tyle, na ile nam czas pozwoli zrobimy coś, żeby się w tym czuli dobrze. Ja uważam, że pierwszy taniec, jest to taki moment, w którym ma się czuć dobrze para młoda. Nikt więcej. Czyli to nie ma być moment podczas wesela, kiedy jesteśmy zestresowani, spięci że nie wyjdzie, że ktoś nas w tym źle oceni, bo to jest nasz ślub, nasze wesele. Mamy nie podporządkowywać się naszym zasadom od góry narzuconym, stereotypom, które panują odnośnie pierwszego tańca tylko odnaleźć w tym siebie, swoją drogę.

Dlaczego Agnieszka zdecydowała się na taką choreografię i nawiązanie do boksu?

Ja wstawiłam taki fragment, kiedy oni się boksują, ponieważ taka jest ich historia. Oni poznali się na boksie, to ich połączyło, ta pasja, to zajęcie. Boks jest takim ruchem, który bardzo łatwo jako ruch taneczny zrobić. Pomyślałam sobie, że to jest coś, co powinno się pojawić w tej choreografii. I też to pozwoliło Rogerowi poczuć się w tym tańcu troszkę pewniej, bo było coś, co jest takie jego. Na początku bardzo zapierał się, że on nie umie tańczyć i nie wie, co z tego będzie, to koniec końców mi podziękował i powiedział, że jest ok, że zatańczą, więc poczuł się luźno. Cała choreografia to był mój pomysł, tylko wcześniej przedyskutowany z nimi, czy dla nich ta strategia i ten styl tańca im odpowiada. Muzykę wybrali oni, bo ja uważam, że muzykę zawsze powinna wybrać para młoda.

Czy zdziwiło ją, że taniec był tak szeroko komentowany?

Nie zdziwiłam się, bo wszystko co robi teraz Karolina jest szeroko komentowane. Teraz jest o niej głośno i śluby osób znanych są zazwyczaj szeroko komentowane, niezależnie od tego, co się dzieje zawodowo w życiu tej osoby. Więc nie zdziwiłam się. Wszystko się spotka i z brawami, i z krytyką, i to jest ok. Tylko wielki wykrzyknik, abyśmy jako ludzie myśleli o tym, w jaki sposób krytykujemy. Forma krytyki, tego jak ubieramy to w słowa jest niesamowicie ważna. A sama inna opinia, niż ma ktoś inny jest ok, to jest zdrowe. Jesteśmy ludźmi, każdy może myśleć na dany temat coś innego.

Agnieszka otrzymuje dużo zapytań dotyczących nauki pierwszego tańca:

Po tym pierwszym tańcu spłynęło dużo wiadomości z prośbą, zapytaniem Natomiast ja trochę nie mam tej przestrzeni czasowej. Kiedy miałam swoją szkołę tańca to było łatwiej, bo miałam miejsce, w którym jestem i mogę tam kogoś przyjąć, łatwiej było to zorganizować. Teraz dodatkowo trzeba organizować salę. Akurat w przypadku Rogera i Karoliny nie było problemu, robiliśmy to u nich w salonie. Podjęłam się tego ze względu na znajomość z Karoliną, chciałam im po prostu pomóc.

Jak się rozliczały?

Karolina od razu zapytała jak się rozliczymy. Nazwijmy to po prostu barterem, nie wyobrażałam sobie wziąć za to normalnego wynagrodzenia. Nawet nie do końca wiedziałabym, jak mam to policzyć. Czy za godzinę, czy za przygotowanie choreografii. To był krótki czas. Zadanie musimy coś zrobić. Wiedziałam, że jak potrzeba dodatkowego treningu, to robimy dodatkowy trening, kompletnie nie miało dla mnie znaczenia, ile na to poświęcę pracy, dla mnie najważniejszy był efekt i to, żeby oni czuli się z tym dobrze. Sama jestem po swoim ślubie, weselu i pierwszym tańcu i wiem, że to nawet dla tancerzy może być stresujące. Ustaliłyśmy po prostu, że zrobimy kilka wspólnych publikacji, i to będzie ok, bo fajnie jak ludzie się tym troszkę  zainspirują.

Jak podobał wam się pierwszy taniec Karoliny i Rogera?


Pierwszy taniec Karoliny Pisarek i Rogera Salli

Pierwszy taniec Karoliny Pisarek i Rogera Salli

Agnieszka Kaczorowska i Karolina Pisarek

Agnieszka Kaczorowska i Karolina Pisarek

Agnieszka Kaczorowska

Agnieszka Kaczorowska

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×