Poszło o wizytę na Białorusi. Tak ESKALOWAŁ konflikt Kuby Wojewódzkiego i Jarosława Jakimowicza
Głośno w mediach o incydencie i pyskówce między Jarosławem Jakimowiczem i Kubą Wojewódzkim. Ten konflikt między celebrytami nie wziął się znikąd. Iskrą zapalną okazał się kontrowersyjny wyjazd aktora na Białoruś, który wywołał falę krytyki i podzielił opinię publiczną.
W ostatnich dniach wokół Jarosława Jakimowicza zrobiło się głośno za sprawą jego konfliktu z Kubą Wojewódzkim. Showman zapowiedział, że spotkają się w sądzie. Ich spór eskalował po krótkim wyjeździe Jakimowicza na Białoruś.
Aktor i były prezenter telewizyjny publikował w mediach społecznościowych materiały, w których w wyjątkowo pozytywnym świetle przedstawiał kraj rządzony przez Aleksandra Łukaszenkę. To właśnie te działania doprowadziły do ostrej reakcji Kuby Wojewódzkiego i zaostrzenia ich wzajemnych relacji.
Piotr Mróz w ostrych słowach o Kubie Wojewódzkim i jego zachowaniu
Podróż Jarosława Jakimowicza na Białoruś
Jakimowicz podczas pobytu za wschodnią granicą nie szczędził entuzjastycznych komentarzy. Chwalił infrastrukturę, porządek na ulicach czy standard hoteli, przekonując, że negatywne opinie o Białorusi są przesadzone. W jednym z wpisów sugerował nawet, że Polska więcej straciła niż zyskała na członkostwie w Unii Europejskiej, zestawiając to z obrazem "sprawnie funkcjonującego" państwa białoruskiego. Tego typu wypowiedzi szybko zostały odebrane jako powielanie narracji zgodnej z propagandą reżimu. Krytycy zwracali uwagę, że celebryta pokazuje jedynie wyselekcjonowany obraz rzeczywistości, pomijając kwestie łamania praw człowieka czy represji wobec opozycji.
Były publicysta TVP Jarosław Jakimowicz wyjechał na Białoruś i na Facebooku zdał relację na temat tego, jak tam fajnie. Chwalił całkowity brak biedy oraz reżimu. Jarek zagrał kiedyś w filmie "Job, czyli ostatnia szara komórka". Teraz już wiemy dlaczego on – pisał wtedy Wojewódzki na łamach swojego felietonu dla "Polityki".
Jarosław Jakimowicz odpowiedział Kubie Wojewódzkiemu
Kuba Wojewódzki i Jarosław Jakimowicz starli się słownie w kawiarni. Były współpracownik TVP Info miał rzekomo użyć antysemickich słów wobec gwiazdora TVN. Jakimowicz, gdy Wojewódzki ujawnił sytuację, przedstawił własną wersję zdarzeń. Stwierdził, że jego reakcja była odpowiedzią na medialne zaczepki.
Może użyłem słów, których nie powinienem był użyć, ale byłem wzburzony. Nie będzie moja rodzina cierpieć przez kogoś takiego – tłumaczył. Aktor podkreślił również, że sytuacja nie miała charakteru fizycznego. – Nie było żadnych rękoczynów, były tylko słowa. Powiedziałem mu, co myślę o nim.
Jednocześnie zarzucił Wojewódzkiemu, że ten próbuje nadać sprawie kontekst antysemicki, choć – jak twierdzi – jego intencje były inne.