Clint Eastwood zmusił partnerkę do dwóch aborcji, a potem wyrzucił ją z domu. Żądała od niego milionów dolarów
Przez lata uchodzili za jedną z najbardziej tajemniczych par Hollywood. Ich burzliwy związek trwał ponad dekadę, ale zakończył się spektakularnym konfliktem, który trafił na pierwsze strony gazet. Sondra Locke oskarżała Clinta Eastwooda o kontrolowanie jej życia, zdrady i bolesne decyzje, które miały na zawsze wpłynąć na jej przyszłość.
Historia relacji Sondry Locke i Clinta Eastwooda od początku budziła ogromne zainteresowanie mediów. Poznali się w latach 70., gdy oboje byli związani z przemysłem filmowym. Z czasem zawodowa znajomość przerodziła się w romans. Choć początkowo wydawało się, że tworzą zgraną parę, po rozstaniu ich prywatne sprawy stały się przedmiotem głośnych sporów sądowych i publicznych oskarżeń.
Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
Związek Sondr Locke i Clinta Eastwooda daleki był od ideału
Sondra Locke po raz pierwszy spotkała Clinta Eastwooda podczas przesłuchań do filmu "Breezy", jednak ich relacja rozwinęła się dopiero kilka lat później na planie westernu "Wyjęty spod prawa Josey Wales". Aktorka zamieszkała z gwiazdorem i przez wiele lat pozostawała jego partnerką.
Po latach twierdziła jednak, że w czasie związku została zmuszona do podejmowania decyzji, których nie chciała. Publicznie ujawniła, że dwukrotnie poddała się aborcji pod presją Eastwooda, który – jak mówiła – nie chciał kolejnych dzieci. Wspominała również o zabiegu podwiązania jajowodów, na który miała się zdecydować za jego namową. W tym samym czasie aktor prowadził równoległe relacje z innymi kobietami, a Locke dopiero później dowiedziała się, że jedna z nich urodziła mu dwoje dzieci.
Partnerka Clinta Eastwooda żądała od niego milionów dolarów
Prawdziwy konflikt wybuchł pod koniec lat 80., gdy relacja definitywnie się zakończyła. Według aktorki Eastwood niespodziewanie zażądał, by opuściła dom, w którym mieszkała. Kilka dni później miała odkryć, że zamki zostały wymienione, a jej rzeczy przewieziono w inne miejsce. Locke postanowiła walczyć o swoje prawa w sądzie i wystąpiła z pozwem o tzw. palimony, czyli finansowe rozliczenie po zakończeniu długoletniego związku nieformalnego. Domagała się aż 70 milionów dolarów.
Sprawa odbiła się szerokim echem w Hollywood, a podczas procesu padły słowa, które dodatkowo zaogniły konflikt. Eastwood określił byłą partnerkę mianem "współlokatorki na niepełny etat", tłumacząc później: "Kiedy ktoś tylko spędza ze mną od czasu do czasu noc, trudno go inaczej nazwać".
Choć ostatecznie strony zawarły ugodę, wieloletni spór pozostawił trwały ślad w życiu obojga. Locke zmagała się później z ciężką chorobą nowotworową, a w wywiadach przyznawała, że sądowa batalia kosztowała ją utratę wielu przyjaźni i kontaktów zawodowych. Zmarła w 2018 roku w wieku 74 lat. Historia jej związku z Eastwoodem do dziś pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych i komentowanych opowieści w dziejach Hollywood.
Aktor kończy dziś 96 lat.