Żona Rafała Maślaka zdecydowała się na świąteczne wyznanie. „Płakałam najczęściej w ukryciu”. Co na to jej mąż?

Kamila Nicpoń

Kamila Nicpoń

Kamila Nicpoń, żona Rafała Maślaka tuż przed świętami zdecydowała się na osobiste zwierzenia. Co napisała na Instagramie?

Rafał Maślak i jego żona Kamila Nicpoń-Maślak kilka miesięcy temu powitali na świecie drugie dziecko. Do Maksymiliana dołączyła mała Michasia. Małżonkowie długo nie wypowiadali się na temat płci drugiego dziecka, jednak regularnie zasypywali swoich obserwatorów kadrami, na których można było podziwiać rosnący brzuszek przyszłej mamy. Na kilka tygodni przed porodem udostępnili na YouTube film z baby shower. To wówczas zdradzili, że do rodziny dołączy dziewczynka. Poród był bardzo emocjonujący:

Po kilku godzinach zacząłem się mocno martwić i wkurzać, że nie mam żadnego wpływu i wiedzy na to co się dzieje. Wracając do domu, dostałem od Kamili zdjęcie, na którym pierwszy raz zobaczyłem swoją córeczkę. Od razu zadzwoniłem! Kiedy odebrała, nie wytrzymałem, rozpłakałem się jak dziecko. Wszystkie emocje zeszły, zamieniły się w jedno wielkie szczęście. Na pierwsze odwiedziny musiałem poczekać jeszcze dobę, wtedy pierwszy raz dotknąłem i przytuliłem Michasie… Dziękuję moja bohaterko Kamilo. Witaj na świecie córeczko – pisał w poście dumny model.

Kamila Maślak podobnie jak jej małżonek, jest aktywna użytkowniczka social mediów. Tym razem to ona zdecydowała się na osobiste zwierzenia.

Kamila Maślak opowiedziała o problemach po urodzeniu dziecka

W ciągu ostatniego roku w życiu Kamili i Rafała Maślaków wydarzyła się prawdziwa rewolucja. Małżonkowie po raz drugi zostali rodzicami. W sierpniu na świat przyszła ich córeczka Michalina, a Maks został starszym bratem.

Zarówno były Mister Polski, jak i jego żona, chętnie pokazują fanom swoją codzienność i nie ukrywają, że dzieci są dla nich całym światem. Czasem jednak rodzicielstwo nie jest takie proste. Kamila w relacji na Instagramie opowiedziała internautom, z jakimi problemami mierzyła się po urodzeniu starszego dziecka.

Kamila urządziła na Instagramie sesję Q&A. Jeden z fanów zapytał ją, czy dopadł ją baby blues po porodzie. Młoda mama nie zawahała się udzielić szczerej odpowiedzi. Okazuje się, że miała problemy po pierwszym porodzie.

Po porodzie Maksia niestety tak… Miała wrażenie, że z niczym sobie nie radzę… Byłam strasznie spuchnięta… Miałam w ciąży straszne nadciśnienie, pod jej koniec pojawiły się złe wyniki, przez co zaczęto wywoływać mi poród, trwało to 3 dni, po czym i tak zakończył się cc – zaczęła wpis.

To jednak był zaledwie początek problemów. Synek płakał po nocach, a Kamila nie była w stanie mu pomóc, Do tego doszła presja związana z karmieniem piersią, co okazało się niełatwym doświadczeniem. Na szczęście udało się jej wyjść z tego stanu.

[…] Płakałam najczęściej w ukryciu. Na szczęście nie trwało to długo. Mąż i wsparcie bliskich sprawiło, że szybko zapomniałam o sprawach, które mnie dręczyły. Zrozumiałam, że MM wcale nie jest takie złe.

Trzeba przyznać, że Kamila zdecydowała się na bardzo osobiste zwierzenia tuż przed świętami. Rafał okazała się wspaniałym mężem, nie po raz pierwszy pokazał, że żona może na niego liczyć w każdej chwili.


Kamila Nicpoń - wyznanie na Instagramie

Kamila Nicpoń - wyznanie na Instagramie

Chrzest Michaliny córki Rafała Maślaka

Chrzest Michaliny córki Rafała Maślaka

Chrzest Michaliny córki Rafała Maślaka

Chrzest Michaliny córki Rafała Maślaka

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×