Joanna Koroniewska o utraconych ciążach
Koroniewska aktywnie włącza się w Strajk Kobiet, który wybuchł tuż po tym, jak Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przerwanie ciąży z powodu nieuleczalnych wad genetycznych zagrażających życiu płodu jest niezgodne z Konstytucją RP. Na jedną z manifestacji aktorka zabrała nawet swoją córkę, Janinę.
Gwiazda zgodziła się udzielić wywiadu portalowi natemat.pl, w którym opowiada o powodach, które kierowały nią, gdy dzieliła się swoją historią ze światem. Powiedziała, że "coś w niej pękło":
Żona Macieja Dowbora dodała, że nie jest za aborcją na życzenie, ponieważ każde życie powinno się chronić. Gdy padło pytanie o to, co czuje matka, która nosi pod sercem dziecko, które może umrzeć, aktorka nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć:
Koroniewska zaznaczyła, że chociaż wierzy w Boga, to wierzy też w mądrość kobiet i ich sumień:
Joanna Koroniewska chciałaby dla swoich córek kraju, w którym ludzie nawet nie będąc po jednej stronie barykady, będą się wzajemnie szanować.