Szukaj

Z OSTATNIEJ CHWILI: Robert Brylewski nie żyje. Zmarł po kilkutygodniowej śpiączce

Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Nie żyje Robert Brylewski. Odszedł polski muzyk rockowy i reggaeowy, współzałożyciel legendarnych zespołów Izrael, Kryzys (późniejsza Brygada Kryzys) i Armia. Artysta zmarł w szpitalu w niedzielę rano, 3 czerwca, po kilkutygodniowej śpiączce, spowodowanej ciężkim urazem. Miał 57 lat.

Informację o śmierci Brylewskiego opublikowała rodzina w niedzielę w nocy na stronie zespołu Izrael:

Z wielkim żalem powiadamiamy, że dziś rano, po kilkutygodniowej śpiączce, spowodowanej ciężkim urazem zmarł Robert Brylewski. Nasz tata, partner, syn, dowódca naszych międzygalaktycznych i muzycznych podróży. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tym trudnym czasie. Rodzina.

Brylewski trafił do Szpitala Praskiego w Warszawie w styczniu ubiegłego roku, gdzie przeszedł operację wszczepienia stentu w tętnicy prawej nogi. Gitarzysta opuścił szpital na własną prośbę, żeby móc zagrać charytatywny koncert Gramy dla Syrii, który odbył się w Audytorium Muzeum POLIN w Warszawie.

Fakt nieoficjalnie informuje, że do znacznego pogorszenia się stanu zdrowia Roberta Brylewskiego przyczyniła się bójką, której padł ofiarą:

Muzyk został pobity w styczniu 2018 roku i trafił do szpitala. Niedawno jego stan pogorszył się. Robert Brylewski zapadł w śpiączkę – czytamy na łamach dziennika.

 

Robert Brylewski miał dwie córki Sarę i Ewę. W 2012 roku został dziadkiem.

W 2014 roku, artysta na swoim Facebooku napisał, że jego sytuacja materialna jest bardzo ciężka. Tym samym dał radę młodym artystom, kolegom po fachu, żeby rzucili muzykę i zajęli się inną pracą, bardziej satysfakcjonującą pod względem finansowym:

Nie idźcie moim śladem. Po ponad 30 latach grania tzw. muzyki alternatywnej w kraju zwanym Polska, dziś nie stać mnie na jedzenie, papierosy, nie mówiąc o prezentach dla dzieci. Moje wpływy za wydanie kilkudziesięciu płyt w ojczyźnie są tak żałośnie mizerne, że radzę szczerze zastanowić nad wyborem drogi życiowej. Przepraszam wszystkich za ten żałosny wpis, nie życząc sobie jednocześnie żadnych propozycji pożyczek czy też darowizn. GABBA-GABBA-HEY!!! – napisał muzyk na swoim Facebooku.

Twórczością Brylewskiego inspirowali się m.in.: Muniek Staszczyk, Kazik Staszewski, Krzysztof Grabaż Grabowski.

Z wielkim żalem powiadamiamy, że dziś rano, po kilkutygodniowej śpiączce, spowodowanej ciężkim urazem zmarł Robert…

Opublikowany przez 12RAEL 3 czerwca 2018

Kim był Robert Brylewski?

Robert Brylewski (ur. 25 maja 1961) – legendarny polski muzyk rockowy; wokalista, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów, lider i współzałożyciel legendarnych zespołów Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael i Armia. Był realizatorem muzycznym, właścicielem studia nagrań, tworzył komputerowe animacje do teledysków. W 2010 roku startował w wyborach samorządowych do Rady m.st. Warszawy reprezentując Komitet Wyborczy Wyborców Gamonie i Krasnoludki. Zdobył 601 głosów, czyli blisko 50% głosów oddanych na jego listę w okręgu wyborczym

W 2012 roku ukazała się autobiografia muzyka zatytułowana Kryzys w Babilonie.

Nie żyje słynna polska aktorka. Była gwiazdą największych seriali i kinowych hitów

Tragiczna śmierć tuż przed ślubem Meghan i Harry’ego. Ceniony książę zginął w wypadku

16-letni syn znanego aktora popełnił samobójstwo! Cierpiał na depresję


Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Robert Brylewski nie żyje

Dodaj komentarz

  • AntyLechiswin pisze:

    Hej Lechiswin
    Znalem Roberta od zawsze.
    Nigdy nie byl antypolonusem.
    Byl bezkomoromisowym krytykiem polskiego gowna.
    No ale dla lechiswin gowno to matecznik namnazania.
    Zalosne sa te wpisy pseudo patriotyczntch larw.
    Mnozcie sie w gownie.
    Zmarlych i tak nim nie ubabracie.

  • Cezary pisze:

    Przynajmniej nie będzie już występował w muzeum polin uwiarygadniajac tym samym żydowskie pseudo roszczenia i antypolską narrację środowisk żydowskich.

  • Wafel adasia michnika (szechtera) pisze:

    Dziwne że nie powodziło mu się finansowo, w końcu nosił koszulke z lechem wałesą (TW bolek) i występował w muzeum polin (roszczenia żydowskie i antypolonizm)

  • Fala pisze:

    Nie znałam tego człowieka.Spotkałam go kiedyś na ulicy w Gdańsku.Chciałam zapytać o zdrowie wnuczki…Ale jakoś tak nie śmiałam.Jest mi smutno.Światełko na dalszą drogę z mojego serca dla Ciebie śp Robercie.

  • Gość pisze:

    No niestety w kraju zwanym polska dobrze żyją : komornicy, apteki, banki. Wszyscy bogacą sie na krzywdzie ludzi. Szacun Robert, do końca miałes swoją dumę.

  • Gość pisze:

    Ludzie, stulcie japy.. chociaż na chwilę. Posłuchajcie 12raela, pomyślcie nad syfem, który tworzycie wokół siebie i przystopujcie.

  • Gość pisze:

    Przyczyna śmierci nie była naturalna, ktoś musiał poczuć się pewnie w obecnym już trącącym totalitaryzmem systemie, więc go pobił. Kto wie czy lekarz z dobrej zmiany też nie pomógł jakimś nowiczokiem czy po prostu pavulonem.

  • Gość pisze:

    Wszystko rozumiem facet zmarl a co ma do tego zdjecie godi sochy

  • Devnull pisze:

    Gośćalina kompromitujesz sie i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy. A degenerat który go zabił pewnie w zawiasach dostanie wyrok. Mam nadzieję że podadzą jego nazwisko do publicznej wiadomości i ktoś mu zrobi to samo.

  • Pasiko pisze:

    @Gość Marek „milczący głupiec uchodzi za mędrca”

  • zgorzkniał pisze:

    na starość okazał się zagorzałym lewakiem wychwalającym ideę komunizmu jako przeciwstawienie się wykorzystywaniu jednych przez drugich, fan Gieremka, Edelmana, Unii Wolności…

  • Gość Marek pisze:

    Smutna,ale niestety ilość płyt nie robi tylko jakość. Można wydać jedną i żyć z niej do końca . Facet był zdegustowany bo w końcu odkrył że jest inaczej niż myślał. A co mają powiedzieć Michał Jackson, Whitney Houdson i inni ? Też ich uzależniona, wykorzystano i umarli. Po prostu nie dawajmy się wkręcać wariatom, którzy zarażają euforia. Sprawy typu marihuana,alkohol,tatuaze, kredyty,joga,buddyzm i inne tego typu nowości prowadzą człowieka powolutku w dół. Myślę że Pań Brylewski miał też problemy z sobą samym i się stoczył. Wielu muzyków żyje z muzyki i to dobrze żyje, ale On nie dał rady. Jakby miał więcej kasy, to pewnie by szybciej umarł bo się zacpal,zachlal, itp. Po prostu nie można się dać wkręcać w wariactwa i nowosci, które tak naprawdę zawsze niszczą człowieka. Niech Pań ma Go w swojej opiece.

  • Gość pisze:

    Jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to lepiej milczeć. A nie ośmieszać się głupim komentarzem. Jakaś Gościalina go nawet nie znała, ale oczywiście wie najlepiej co, jak i dlaczego…i musi koniecznie to napisać i to dwa razy jakby 1 było za mało. Może po prostu jesteś dzieciakiem, który się „chwali” swoją ignorancją?

  • Gośćalina pisze:

    Nie słyszałam nigdy o nim ani o jego zespole-słaby był to i finanse miał nędzne

  • Gośćalina pisze:

    Też coś pretensja do Polski że żyło mu się nędznie pomimo że wydał sporo płyt a może miał za słaby repertuar i za mało fanów którzy kupowali jego płyty. Wydaje mi się że finansowo nie było tak źle tylko pieniądze przesral tak jak Michał Wisniewski a później żal do całej Polski

Komentarze są wyłączone

Polecane dla Ciebie

Może Cię zainteresować

Najczęściej czytane dziś

×