Agnieszka Hyży wreszcie odpowiedziała na serię krzywdzących artykułów. To o Mai Hyży?

Agnieszka Hyży, Maja Hyży

Agnieszka Hyży, Maja Hyży

Agnieszka Hyży odpowiada, dlaczego nie reagowała na serię przykrych publikacji. Ostatnio przyczyniła się do nich Maja Hyży – była żona Grzegorza. Gwiazda wytłumaczyła fanom, z jakiego powodu zachowała bierny stosunek do całej sytuacji.

Agnieszka i Grzegorz Hyży poznali się w 2014 roku za kulisami festiwalu w Sopocie. Od tego momentu ich uczucie zaczęło przybierać na sile. Już rok później stanęli na ślubnym kobiercu, wyznając sobie miłość aż po grób w rzymskiej katedrze. Zdjęcia z pilnie strzeżonej ceremonii wyciekły do mediów i trafiły na okładkę Życia na gorąco. Para pozwała tygodnik i walczyła o uszanowanie swojej prywatności w sądzie.

Wkrótce Hyży zostaną rodzicami. Agnieszka jest w ósmym miesiącu ciąży i powoli odlicza dni do porodu. Podczas niedawnej pogadanki z internautami zdradziła, że jej córeczka, 8-letnia Marta, nie może doczekać się rodzeństwa, a przy okazji zapewniła, że nie powita na świecie bliźniaków, jak spekulowali niektórzy internauci.

Prezenterka Polsatu o swoim szczególnym stanie poinformowała świat, dopiero gdy jej ciąża wkroczyła w bezpieczną fazę. Po przykrych doświadczeniach z poprzednich lat, gdy kilkukrotnie poroniła, wolała nie zapeszać i nie dzielić się wspaniałymi nowinami z fanami.

Agnieszka Hyży o przykrych artykułach na temat jej męża

Agnieszka, gdy była już w ciąży, musiała stawić czoła serii oskarżeń ze strony Mai Hyży. Wokalistka bezlitośnie uderzała w byłego męża i ojca swoich synów. Najpierw opublikowała serię wpisów na Instagramie, a później udzieliła wywiadu tabloidowi, wyciągając na światło dzienne najbardziej wstydliwe sekrety.

Zobacz: „Dzieci od dawna zostały wciągnięte w strategię agresora”

Grzegorz Hyży na wszystkie krzywdzące zarzuty odpowiedział oświadczeniem. Odciął się od słów byłej partnerki i zapewnił, że wyciągnie konsekwencje wobec każdego, kto będzie je powielał.

Fani gospodyni kulis Tańca z gwiazdami nie omieszkali zapytać jej o to, dlaczego nigdy nie odniosła się do „tych wszystkich strasznych artykułów”. Gwiazda spokojnie wytłumaczyła:

Primo – do pewnych dyskusji, polemik, załatwiania spraw są odpowiednie instytucje i chwile.

Secundo – Myślę zawsze o tym, że w sieci nic nie ginie. Mam dzieci, które chcę ochronić przed publicznym życiem i medialną nagonką.

Jedna z osób zapytała przy okazji, czy tworzenie rodziny patchworkowej jest trudne:

Każda relacja jest trudna, bo dwoje ludzi, z różnych domów, inaczej wychowani, z pewnymi nawykami spotyka się i zaczyna tworzyć świat. A gdy do tego dochodzi całe spektrum różnych emocji dotyczących innych ludzi, dzieci – to jest komplikacji co niemiara. To system naczyń powiązanych, każdy musi pracować nad jego prawidłowym funkcjonowaniem. Lekko nie jest, ale warto być cierpliwym i z pokorą znosić, co nam przynosi każdy dzień – skwitowała Agnieszka.

Doceniamy szczerość gwiazdy.


Grzegorz i Agnieszka Hyży 6. rocznica ślubu

Grzegorz i Agnieszka Hyży 6. rocznica ślubu

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży świętują czwartą rocznicę swojego ślubu

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży świętują czwartą rocznicę swojego ślubu

Agnieszka Hyży, Grzegorz Hyży - Śmigus-dyngus 2019

Agnieszka Hyży, Grzegorz Hyży - Śmigus-dyngus 2019

Komentarze

  • Jan pisze:

    Tylko durny czlowiek może napisać, „wziels, zapragnęła i odebrała męża” Wy durne baby, mężczyzna ma rozum i nie można bez jego zgody nic zrobić!

  • Gość sprawiedliwy pisze:

    Grześ porzucił żonę Maję z niemowlakami bliżniakami, przyjął zaloty Agniesi , po latach ,walczył o te porzucone niegdyś bliżniaki a obecnie duże już odchowane dzieci przez mamę Maję, ale może da im spokój,jak ta nowa mu urodzi nowe, oby tak było trzymaj się Maju powodzenia

  • Gość pisze:

    Myślę że pani Mają to bardzo toksyczna osoba, gdyby nie była taka zawistna i z racji tego że nikt gdyby nie były już mąż jej nie znał i żeby się o niej pisało nie ważne czy dobrze czy źle . Współczuję że musi z brudami biegać do brukowcow . Pani Agnieszka ma klasę że nie odnosiła się do durnych oskarżeń zawistnej Maji. Gdyby dumę i złość pani mają zakopała to mogła by się świetnie dogadywać z byłym mężem aby dzieci nie odczuly jej nienawiści do ojca.

    • Krystyna pisze:

      Ale głupoty człowieku piszesz. Agnieszka wspięła się po Mroczki do showbiznesu, a potem go rzuciła jak ścierkę. Zachciało jej się chłopa żonatego to sobie go wzięła bez skrupułów, że ma dwoje malutkich dzieci. Nie lubię tej wyrachowanej kobiety. Mają jest cudowna, utalentowana, piękna i dobra matką. Wszystkiego najlepszego.

  • GośćANNA pisze:

    AGNIESZKA, PANNA Z ODZYSKU WZIELA KAWALERA Z ODZYSKU, KTORY ZOSTAWIL DWOJE DZIECI. TO WIELKI SUKCEC ZYCIOWY. ZNIKNIJ KOBIETO Z MEDIOW, BO SIE OSMIESZASZ. PODZIWIAM MAJE. WYCHOWUJE DZIECI I WALCZY O SWOJA NIEZALEZNOSC, BO BYLY CHCE JA I JEJ ZYCIE KONTROLOWAC. MAJA PUBLICZNIE NAGLOSNILA TEN PROBLEM. ZYCZE MAI WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, A AGNISZCE RADZE EWAKUACJE Z MEDIOW.

  • Gośćwiola pisze:

    Agnieszka brzydki królik z tymi zebiskami,Maja dużo ladniejsza.Grzegorz pasuje tylko do Baxa.

  • Gość Iwona pisze:

    Dziewczyny o kogo wy się kłucicie o Grzegorza naprawdę nie macie o kogo 🤔takie piękne panie

  • GośćAnna pisze:

    Rozwod to koniec zwiazku dwojga wina lezy po obu stronach

  • Gość pisze:

    Hyzy to miernota Pani .Maju powodzenia nie warto się denerani ani on ładny

  • Gość pisze:

    Rozwodów w Polsce jest coraz więcej, nie oni pierwsi i nie ostatni. Ci którzy oskarżacie Agnieszke o odbicie Maji męża, jeśli małżeństwo jest szczęśliwe i ma solidne fundamenty to nic i nikt go tak łatwo nie zniszczy. Widocznie byli małżeństwem już tylko na papierze jak wiele par w Polsce, nic nie jest wieczne, miłość również przemija . Może jednak nie było dopasowania i zgodności. Może zdał sobie sprawę z tego , że jednak nie chce spędzić z nią reszty życia, uczucie się wypaliło. Jego wybór, najgorzej rozwody znoszą to dzieci wiadomo , ale szczęśliwi rodzice to również szczęsliwe dzieci. A więc niech im się wszystkim szczęści .

    • Gość pisze:

      „Zamienił siekierkę na kijek” Żal tylko dzieci, ta Agusia nic nie warta baba, nie miała empatii wdając się w romans z mężem I Ojcem dopiero co ur. Bliźniąt

    • Monia. pisze:

      Nareszcie normalny komentarz,napisany zrozumiałe po polsku.

  • GośćR.S pisze:

    Agnieszka i Maja Hyży,która była pierwsza u Hyżego,a która jest obecnie, nie wiem, mi śledzę rozwoju wypadków,ale kłócić się publicznie o kochanka?!?!?!, to świadczy tylko źle o tych paniusiach z zieleniaka……na Targówku

  • Kobra pisze:

    Oglądałam gdzie rywalizowali wspólnie pomimo że powinni się wspierac i dokladnie pamietam ze to.nie pan Hyzy a pani Hyzy stroila fochy gdy odpadla. Bardzo byla nie mila w stosunku do męża nawet pamietam że pomyślałam wówczas ze ta żona to przemodrzala zołza zamiast cieszyć sie z sukcesu męża pokazała fochy. Tak bylo na 100 proc. Szkoda ze telewizja nie chce pokazac urywku tego programu w końcu moze by rozwialo to wątpliwości kto tak naprawde okazal sie egoista a byla to niestety pani G
    Hyzy. Jestem zawsze za prawda i niestety przestancie krytykowac pana Hyzego bo wina przewaznie leży lo obu stronach. Ja widziałam większą niechęć do męża ze strony zony. TAKA JEST NIESTETY PRAWDA. NIE ZAWSZE WINIEN TYLKO MAŁŻONEK DZIŚ TA PANI ZADZIERA NOSA ALE CZY MA DO POWODY? RACZEJ ONA ZRUJNOWALA TEN ZWIOZEK A ON JUZ BYŁ W SEPARACJI GDY POZNAŁ DRUGĄ PRZYSZŁĄ ŻONĘ JAK PISZECIE TO CHOCIAŻ NIECH TO BĘDZIE PRAWDA A NIE HEJT WYMYŚLONE BZDURY.

    • Gość pisze:

      Bo Pani M żal że o niej nie piszą. Ostatnio widziałam artykuł gdzie Pani M napisała o poronieniu. Smutne ze poroniła ale napisała to w sposób taki ze winny jest jej były mąż bo ona straciła ciaze walcząc o dzieci.

  • Gość pisze:

    Pani Agnieszka klasa sama w sobie. Z Panem Grzegorzem tworzą piękną parę. Życzę im wiele szczęścia i wytrwałości. Nie dajcie się prowokować przez M