Przebrana za śnieżynkę Dominika Gwit rozpoczęła świąteczne szaleństwo. Pierwsza przyjemność już za nią. „Kto odlicza ze mną?”

Dominika Gwit

Dominika Gwit

Dominika Gwit nie marnuje czasu. Już zaczęła się przygotowywać do świąt. Po drodze zaliczyła pierwsze przyjemności!

Dominika Gwit przyszła na świat w 1988 roku. Zdobyła wszechstronne wykształcenie. Ukończyła: szkołę aktorską Lart Studio w Krakowie, filmoznawstwo w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie oraz dziennikarstwo w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie.

Ogólnokrajową popularność przyniosła jej rola Kai w dramacie Galerianki (2009). Wstrząsający obraz opowiadał o prostytuujących się nastolatkach. Dominika była w nim jednoznacznie negatywną postacią. W kolejnych latach pojawiła się w serialach TVN-u – Przepisie na życie i w Singielce. Grała też na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni i Teatru „Fabryka Marzeń”.

Stali obserwatorzy mediów mogą ją też kojarzyć za sprawą jej pracy dziennikarskiej. Dominika próbowała sił w PAP-ie, Dzień dobry TVN i w Cosmopolitanie. Fani pokochali ją za jej styl bycia, charakter, charyzmę i poczucie humoru. Dominika od młodych lat zmaga się z otyłością. Przed kilkoma laty udało się jej zgubić dodatkowy bagaż kilogramów, ale dopadł ją efekt jojo. Ona sama niezbyt się tym przejmuje – uśmiech rzadko schodzi jej z twarzy. O dobre samopoczucie gwiazdy dba jej mąż – Wojciech Dunaszewski. Para pobrała się trzy lata temu.

W jednym z wywiadów opowiedziała o tym, w jaki sposób wyglądały początki jej małżeństwa z Wojtkiem. Nie mogła przestać się go nachwalić:

To był bardzo intensywny, pełen miłości rok i życzę nam żebyśmy do końca życia żyli tak szczęśliwie, w takim zaufaniu i szczerości, i radości, i miłości, jak w tym roku. Także mam nadzieję, trzymajcie za nas kciuki i życzcie nam szczęścia. Bardzo dobrze czuję się w roli żony. Już się do tego przyzwyczaiłam, aczkolwiek cały czas, jak mówię „mężu”, to mam jakiś taki dreszczyk.

Obecnie Dominika i Wojtek szykują się do świąt Bożego Narodzenia. Aktorka już zaczęła sobie umilać czas przygotowań. Co zrobiła?

Dominika Gwit rozpoczęła świąteczne szaleństwo. Co zrobiła?

Dominika Gwit opublikowała na Instagramie zdjęcie, na którym, uśmiechnięta i z czapką św. Mikołaja na głowie, pozuje przy kalendarzu adwentowym.

Kalendarz adwentowy poszedł w ruch ! Jak co roku! Dziś drugie okienko ! Kto odlicza ze mną? Całuję! Miłego dnia – podpisała fotkę.

Grupa fanów odpisała swojej idolce.

  • Ja w tym roku nie żałowałam sobie i mam dwa. Jeden ze słodkim a drugi ze świeczkami. A mąż przy okazji dostał z alkoholem i wszyscy szczęśliwi.
  • Śmiech, wygłupy i śpiew – osoba która tak robi musi być wspaniała i kochana. Ps moje dzieci też otwierają kalendarz czekoladowy.

Dominika zapewniła też fanom niespodziankę. Na InstaStory nagrała filmik, na którym śpiewa bożonarodzeniową piosenkę. Ma prawdziwy talent!


Dominika Gwit rozpoczęła przygotowania do świąt

Dominika Gwit rozpoczęła przygotowania do świąt

Dominika Gwit rozpoczęła przygotowania do świąt

Dominika Gwit rozpoczęła przygotowania do świąt

Dominika Gwit rozpoczęła przygotowania do świąt

Dominika Gwit rozpoczęła przygotowania do świąt

Komentarze

  • Gość pisze:

    Usta jak glonojad też nie dodają uroku, a większość „blondi” celebrytek takie ma. Bo sobie takie wybrała. Osoby otyłe niezmiernie rzadko wybrały sobie otyłość. A przecież żyją, i nie muszą chować się przed życiem.

  • Anna z Warszawy pisze:

    Więcej poczucia humoru. Dajcie spokuj tej dziewczynie. Pani Dominiko pozdrawiam serdecznie

  • Gość pisze:

    Wspaniała dziewczyna! Super aktorka! Fajni ludzie i świetne małżeństwo!

  • Ewa pisze:

    Boże. Taki widok po jedzeniu.🤮

  • Gość pisze:

    Po jedzeniu taki widok. Litości. Śniezynka…? Chyba cała zaspa.

    • Gość pisze:

      Kuźwa!!!! To po co czytasz, po co patrzysz???? Odpuść sobie. Jak Cię coś wkurza, nie odpowiada, to nie wchodź w artykul

  • Aga pisze:

    Jak była szczupła to wygladała super. A teraz masakra.

  • Wera pisze:

    Wy mendy społeczne otyłość jest też spowodowane chorobami ciężko schudnąć komuś kto ma problemy zdrowotne polskie świnie

  • Gość pisze:

    Nie hejtuję ale to żałosne.Robicie jej krzywdę wmawiając że jest cacy.Tak było ze mna,babcia mówiła moje ty śliczności i łycha pierogów na talerz.Wmawiała mi że jestem głodna i wpychała jedzenie.Koleżanki biegały a ja lazłam.Dobrze że poszłam po rozum do głowy.Miejcue litość

  • Gość pisze:

    Ależ ona jest obleśna, a jej mąż to tragedia, czym tutaj jest się szczycić, nie dość że otyła to jeszcze czekoladki wpiedr…..

  • Iwo pisze:

    To nie śnieżynka lecz wręcz pług śnieżny

  • Pawcio pisze:

    Ależ pulpet 😮

  • Masakra pisze:

    Ciekawe jak wy wyglądacie nie ładnie się śmiać z czyjeś tuszy oby z waszych rodziców dziadków i rodzeństwa się nie śmiali bo na pewno lepiej nie wyglądają znieczulica taka z ludzi że się rzygać chce…jest super kobieta ma męża i nie ważne jak wygląda liczy się to co ma kobieta w sercu i w głowie jak każdy tak patrzy na wygląd i szuka Barbie i Kena to ja cię pierd…..Ole tylko iść robić licówki i korzystać z usług medycyny estetycznej

    • Gość pisze:

      Czy ona wygrała jakiś konkurs, wszędzie jej pełno. Czym sobie zasłużyła na takie zainteresowanie mediów.

    • Hanna pisze:

      Człowieku tu chodzi o to, że ona sieje propagandę, że otyłość to nic złego i że będąc taką osobą można się dobrze czuć. Ludzie otyli cierpią na choroby krążeniowe, choroby serca, nadmiernie otłuszczone organy, zwyrodnienie kręgosłupa i takich można wyliczać jeszcze bardzo dużo. Potem młodzi ludzie patrzą na to i stwierdzą, że można być popularnym mimo rozmiaru 4xl.

    • Gość pisze:

      HANNA a Ty się lepiej dokształć pustaku bo pierniczysz takie dudy smolone , że głowa mała

  • Gość pisze:

    Niestety nadmierna tusza nie dodaje uroku, że nie wspomnę o zdrowiu.

  • Gość pisze:

    Jak taka „śnieżynka” spadnie na ziemię to zrobi się krater.

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×