My też przeszliśmy bardzo wiele. Nie będę opowiadać, co, każdy wie, kto walczy, jak wiele trzeba przejść. Udało się, nagle, niespodziewanie, udało się, jesteśmy w ciąży, to już trwa kilkanaście tygodni. Jesteśmy zdrowi, wszystko jest w porządku. Bardzo się modliliśmy, leczyliśmy się bardzo, ja głównie i przyniosło to efekty – wyznała.
Walka nie jest łatwa, leczenie nie jest łatwe, przechodzę przez nie właściwie cały czas przecież, bo mój zespół metaboliczny nie zniknął i nigdy nie zniknie […]. Mam wiadomości od ludzi, którzy walczą już 10 lat, 5 lat, 12 lat i cały czas mają nadzieję, a ta moja dzisiejsza informacja bardzo ich podbudowała.
Na bieżąco relacjonowała ciążę. Z social mediów zniknęła dopiero kilka dni przed rozwiązaniem, by powrócić z dobrą nowiną. Jej syn przyszedł na świat 18 stycznia.
Jesteś i czynisz nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niech Cię Bóg błogosławi Synku. Kochamy Cię i zawsze przy Tobie będziemy. Mama i Tata – napisała szczęśliwa aktorka.
W sobotni poranek gwiazda podzieliła się efektem najnowszej sesji. W opisie zdradziła, jak bardzo jest szczęśliwa:
Miłość. Tylko Ona się liczy.#noweżycie #szczęście #Miłość #synekPs. Uwielbiam tę sesję z moim małym czarodziejem.
W niedzielę nadawała do fanów już z domu. Pokazała też nowe zdjęcie z maluszkiem.
W niedzielę Dominika Gwit zdradziła na Instagramie, że jest już w domu.
Jesteśmy już w domu. Zdrowi i szczęśliwi - zaczęła obszeerny wpis.
Potem podziękowała za wspaniałą opiekę w szpitalu i doceniła personel placówki.
Na Instastory pokazała nowy kadr z synkiem. Słodka mała rączka to najsłodsze co dzisiaj zobaczcie.