Michał Wiśniewski był gościem podcastu "Faktu" "Przełomy", w którym rozmawiał z Moniką Richardson m.in. o duchowości, wierze i swojej drodze religijnej. Jak wynika z tej rozmowy, muzyk deklaruje zmianę wyznania i podkreśla, że jego podejście do religii bywa różnie odbierane.
WIDEOMichał Wiśniewski o powrocie do Mandaryny i byciu szczęśliwym
Michał Wiśniewski o powodzie zmiany wyznania
Artysta wyjaśniał, jak postrzega spowiedź oraz co stoi za jego decyzją.
Podobnie jak wiele osób uważam, że powinienem się spowiadać tylko i wyłącznie przed Bogiem - stwierdził wokalista.
Wiśniewski szerzej opisał też, jak łączy swoją deklarację z doświadczeniami wyniesionymi z dzieciństwa i wcześniejszego życia:
Ja jestem wierzący. Choć nie jestem wiernym praktykującym, chodzącym do kościoła. Jestem protestantem. Ale to jest bez znaczenia, bo urodziłem się jako katolik. Wziąłem ślub w wierze katolickiej, bo jestem chrzczony. Byłem u komunii, a z wyboru jestem protestantem, bo podobnie jak wiele osób uważam, że powinienem się spowiadać tylko i wyłącznie przed Bogiem.
Michał Wiśniewski: "Zarzuca mi się, że ja odszedłem od Kościoła"
Lider Ich Troje zaznaczył, że jego decyzje i deklaracje bywają komentowane jako odejście od Kościoła, z czym się nie zgadza.
Bardzo często zarzuca mi się, że ja odszedłem od Kościoła. Nie, każdy rozumie tę wiarę na swój sposób - podsumował Michał Wiśniewski.