Blanka Lipińska tłumaczy się ze słów skierowanych do Marty Nawrockiej. "Wyjątkowo chciałam być miła"
Kilka dni temu Blanka Lipińska za pośrednictwem Instagrama zabrała głos na temat nowej pierwszej damy. Szybko jednak nagranie pisarki spotkało się z falą hejtu w mediach społecznościowych. Teraz autorka "365 dni" tłumaczy swoje słowa, podkreślając, że chciała... jedynie doradzić Marcie Nawrockiej. - Wiem, jaka nienawiść ją dotknie i co zostanie w niej ocenione - podkreśliła.