Misiek Koterski był na dnie, spał na klatkach. Matka bała się, że syn umrze
Misiek Koterski nie ukrywa, że jeszcze kilka lat temu prowadził życie, z którego nie był dumny. Udało mu się wyjść z nałogu, co, jak twierdzi, zawdzięcza wierze w Boga. Niedawno wspomniał lata uzależnienia.