Zagadkowa wpłata w akcji Łatwoganga. MILIONY nagle wpłynęły na konto
Łatwogang i jego rekordowa zbiórka zrobiły w sieci furorę, przyciągając miliony widzów i niekończącą się listę wspierających — od największych firm po setki tysięcy zwykłych darczyńców. W pewnym momencie ktoś jednak wpłacił ponad pięć milionów złotych, zostawiając po sobie tylko jedno: wielką, elektryzującą wszystkich tajemnicę. Co na to internauci?
Przez dziewięć dni w wynajętej kawalerce Łatwoganga działo się dosłownie wszystko: pojawiały się gwiazdy show‑biznesu, wpadały spontaniczne koncerty, dochodziło do głośnych pojednań, a nawet golenia głów na żywo. W takim wirze wydarzeń finał streamu zapisał się w historii — nie tylko dzięki rekordowej kwocie ponad 251,8 mln zł (która ciągle rośnie), lecz także za sprawą jednej wpłaty, która okazała się największą zagadką całej akcji.
ZOBACZ TAKŻE: Borys Szyc złożył widzom ważną obietnicę u Łatwoganga
Rekordowa suma od anonimowej osoby na zbiórce Łatwoganga
W serwisie Siepomaga.pl pojawił się przelew na 5 555 555 zł, wykonany całkowicie anonimowo. To najwyższa pojedyncza darowizna w historii przedsięwzięcia, a jej autor wciąż pozostaje nieznany — nie wiadomo, czy był to przedstawiciel firmy, osoba prywatna czy ktoś z show‑biznesu.
Internauci od kilku dni próbują ustalić, kto mógł wykazać się tak ogromnym gestem. Tym bardziej że Łatwogang i Bedoes 2115 obiecali darmową reklamę dla "top 1 darczyńcy", co tylko podkręciło emocje. Rekordzista jednak milczy. Wiele osób nie ukrywa jednak, że postawa anonimowego darczyńcy budzi ogromny szacunek.
"Nie afiszują się z tym dla reklamy jak inni, brawo", "Bo nie trzeba fejmu do pomocy innym", "Nie każdy bohater nosi pelerynę, wielkie brawa", "Najdoskonalsza forma dobroczynności" — czytamy w komentarzach.
ZOBACZ TAKŻE: Bartosz Żukowski ogolił głowę. Pomógł Misiek Koterski
Zbiórka Łatwoganga była budowana przez wielu darczyńców
Choć anonimowy rekordzista robi wrażenie wpłaconą kwotą, lista najhojniejszych darczyńców była imponująca. Wśród największych wpłat znalazły się m.in. Ania i Robert Lewandowscy z milionem złotych, Bedoes 2115 z kolejnym milionem, a także potężne wsparcie od firm XTB i Kuchnia Vikinga, które przekroczyły 5 milionów złotych każda.
W trakcie streamu gwiazdy i firmy dosłownie przebijały się kwotami, a jednocześnie zapowiedziały licytacje. Na aukcje trafiały zarówno przedmioty, jak i wyjątkowe doświadczenia — Robert Lewandowski przekazał podpisane koszulki FC Barcelony, a Władimir Siemirunnij, wicemistrz olimpijski, oddał swój medal olimpijski.
Jednak mimo spektakularnych sum i głośnych licytacji, trzeba pamiętać, że to widzowie stworzyli fundament całej zbiórki. W wirtualnej skarbonce Siepomaga pojawiały się tysiące wpłat po 5, 10 czy 20 zł, a licznik darczyńców przekroczył 3,1 miliona osób. Organizatorzy podkreślają, że każda złotówka miała znaczenie, a rekordowa kwota jest efektem wspólnego wysiłku.