Borys Szyc poproszony o zgolenie głowy na streamie Łatwoganga. Zdradził, dlaczego tego NIE ZROBIŁ
Borys Szyc pojawił się u Łatwoganga zupełnie niespodziewanie i w kilka minut wyrósł na jedną z największych gwiazd historycznego streamu. Widzowie pokochali jego luz, naturalność i to, że zamiast krótkiej wizyty został na transmisji kilka godzin. Aktor złożył też obietnicę, która natychmiast obiegła internet — choć jednego gestu, na który liczyli widzowie, jednak nie wykonał. Dlaczego nie ogolił głowy?
Charytatywny stream Łatwoganga dla Fundacji Cancer Fighters przyciągnął tłumy widzów i gwiazd, a jego skala przerosła wszelkie oczekiwania. W wynajętej kawalerce pojawiali się sportowcy, muzycy i aktorzy, a licznik zbiórki bił kolejne rekordy, ostatecznie przekraczając ponad 251 milionów złotych. Na transmisję wpadł też Borys Szyc, który — choć miał wpaść tylko na chwilę — został jedną z twarzy całej akcji. Jego obecność wywołała ogromne poruszenie, a reakcje widzów były jednoznaczne: "Szyc, zostań!" — prosili.
Zapytaliśmy uczestników "TzG" o akcję, którą przeprowadził Łatwogang:
Borys Szyc wspiera zbiórkę Łatwoganga
Aktor pojawił się na transmisji w niedzielny poranek i od pierwszych minut reagował na komentarze, żartował, wchodził w interakcje z czatem i aktywnie wspierał zbiórkę. Przyniósł ekipie śniadanie, czym rozczulił widzów, a potem… zaśpiewał z Grubsonem kultowy utwór "Na szczycie". Podczas jego obecności padły też symboliczne momenty — m.in. przekroczenie przez zbiórkę kolejnych barier finansowych.
Co ważne, Borys Szyc wsparł akcję nie tylko obecnością, lecz także przekazując na aukcje wyjątkowe propozycje, w tym wspólną grę w golfa i pamiątkę z serialu "Heweliusz", w którym wciela się w kapitana Andrzeja Ułasiewicza.
Borys Szyc nie goli głowy na streamie Łatwoganga
W pewnym momencie widzowie zaczęli namawiać aktora, by — podobnie jak inne gwiazdy — ogolił głowę w geście solidarności z pacjentami onkologicznymi. Borys Szyc, na luzie, lecz stanowczo odparł, że nie może tego zrobić teraz, bo przerwałby zdjęcia do kilku produkcji, nad którymi pracuje. Złożył jednak obietnicę.
Musiałbym przerwać trzy filmy, które kręcę i byłby spory problem, ale latem to nadrobię — wyznał.
Następnie dodał z uśmiechem:
Zresztą ja i tak już wyglądam jak łysy.