Reakcja Bedoesa na jego "wiązankę" pobija sieć. TAK się zachował, gdy usłyszał, że poszło to w TVN24
Zbiórka Łatwoganga przeszła do historii polskiego internetu. Gdy w sieci pojawiły się krzywdzące głosy podważające uczciwość wielkiej akcji, Bedoes nie wytrzymał. W ostrych słowach uciszył hejterów. Jego wulgarny apel TVN24 wyemitował na żywo bez żadnej cenzury. Gdy tylko raper się o tym dowiedział, chciał zapaść się pod ziemię.
Akcja charytatywna Łatwoganga na rzecz Fundacji Cancer Fighters przejdzie do historii nie tylko jako jedna z największych zbiórek w polskim internecie, ale również jako wydarzenie pełne absolutnie prawdziwych emocji. Przez ponad tydzień cała Polska z zapartym tchem śledziła stream, a liczniki wpłat pokazywały kwoty przyprawiające o zawrót głowy. Na około dwie godziny przed zakończeniem akcji, z mocnym apelem do wszystkich ruszył Bedoes. Wspomniał o rozliczeniu zbiórki i osobach, które podważają zapewnienia o przekazaniu całej kwoty dla fundacji. Z jego ust poszło mnóstwo niecenzuralnych słów, które poszły na żywo w TVN24. Gdy raper się o tym dowiedział, był w kompletnym szoku.
Bedoes ostro wyjaśnił polemizujących internautów
Raper wielokrotnie pojawiał się na streamie Łatwoganga. Głównie dziękował wszystkim darczyńcom, jednak był jeden moment, w którym nieco ostrzej się wypowiedział. Wszystko za sprawą coraz częstszych głosów internautów, którzy nie byli pewni co do pełnego przekazania środków ze zbiórki na rzecz fundacji i pomocy chorującym. To mocno wzburzyło Bedoesa, który nie przebierał w słowach:
To nie jest fundacja założona na zbiórkę, bo jest live. To jest fundacja, która istniała i zawsze rozliczała się fair. Takie pieniądze, 185 milionów, zawróciłyby niektórym w głowie. Ale nie ludziom, którzy to przeżyli. Więc ty s*******nie j****y, zanim napiszesz, czy wszystko idzie na fundację, to odpowiadam: "Tak k***a, wszystko". I nawet się znajdzie część, którą wsadzisz sobie do d**y. Przepraszam bardzo za język - powiedział Bedoes.
To bezkompromisowe wystąpienie odbiło się echem nie tylko w świecie internetu. TVN24, który na bieżąco relacjonował wielki finał zbiórki na antenie, wyemitował całą wypowiedź Bedoesa całkowicie bez cenzury. Widzowie przed telewizorami usłyszeli każde, nawet to najmocniejsze słowo. Choć wywołało to niemałą konsternację wśród części odbiorców tradycyjnych mediów, dla większości było ostatecznym dowodem na to, z jak dużą presją i autentycznym ładunkiem emocjonalnym mierzyli się organizatorzy.
Reakcja Bedoesa na puszczenie jego słów w TVN24 stała się hitem internetu
Chwilę później internauci śledzący na bieżąco zbiórkę na streamie Łatwoganga przesłali Bedoesowi fragment z programu TVN24, na którym słychać, jak "rzuca mięsem". Jego reakcja była niezwykle zabawna. Raper początkowo nie mógł w to uwierzyć, po czym wstał i powiedział:
O nie, nie! Przysięgam, że to było w dobrej wierze - powiedział, nie ukrywając swojego zdziwienia.
Gdy tylko usłyszał to Łatwogang... popłakał się ze śmiechu. Nic więc dziwnego, że ten fragment ze streamu szybko stał się viralem.