Piotr Stramowski błysnął zegarkiem za grube TYSIĄCE. Jego nadgarstek aż ociekał luksusem
Piotr Stramowski korzystał ze słonecznego dnia i wybrał się na spacer po stolicy. Przechadzał się mocno zaaferowany rozmową telefoniczną, a potem przysiadł przy niewielkim stoliku w ogródku kawiarnianym, gdzie raczył się elektronicznym dymkiem. Widać go było już z daleka — wszystko za sprawą jego wściekle różowej koszuli. To jednak nie ona była najdroższym elementem jego looku. Zegarek celebryty mógł kosztować nawet... kilkaset tysięcy.
Źródło zdjęć: © AKPA | Paweł Wrzecion