Robert Janowski kocha luksusowe zegarki. Niektóre są warte MAJĄTEK
Robert Janowski, prowadzący "The Voice Senior", znany jest z zamiłowania do luksusowych zegarków, których ceny mogą przyprawić o zawrót głowy. Jego kolekcja obejmuje znane i lubiane marki, a każdy kolejny model wygląda jak mała inwestycja. Nic więc dziwnego, że widzowie od lat zastanawiają się, jak dużą fortunę prezenter musiał zgromadzić, skoro takie gadżety traktuje jak codzienny dodatek.
Robert Janowski od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji — prowadził kultowe "Jaka to melodia?", a dziś ocenia wschodzące talenty w programie "The Voice Senior". Na kadrach z nagrań wypatrzono u niego luksusowy gadżet, na który statystyczny Kowalski musiałby pracować kilka dobrych miesięcy.
Kuba Badach o programie "The Voice of Poland" i artystach korzystających z playbacku:
Pasja Roberta Janowskiego do zegarków jest kosztowna
Jak podał "Fakt", jednym z modeli, który założył Robert Janowski, jest TAG Heuer Monaco, kosztujący nawet... 37 tys. zł.
To jednak nie koniec. Kolekcja Janowskiego obejmuje również zegarki marki Patek Philippe. Przypuszczalnie jednym z jego wyborów jest model Nautilus, którego ceny zaczynają się od 130 tys. zł, a najbardziej ekskluzywne warianty mogą przekroczyć nawet milion złotych.
Robert Janowski nie jest jedynym miłośnikiem drogich zegarków. Kuba Badach, trener w "The Voice of Poland", również dzieli tę pasję. W jednym z sezonów można było go zobaczyć z zegarkiem Omega De Ville Chronoscope Co-Axial, którego cena wynosi od 20 do 60 tys. zł. Luksusowe dodatki stały się więc pewnego rodzaju znakiem rozpoznawczym obu panów.
Robert Janowski z przekąsem o zarobkach
Widzowie od lat zastanawiają się, ile Janowski właściwie zarabia, skoro stać go na tak drogie zabawki. W kuluarach mówiło się nawet o 240 tys. zł miesięcznie, choć sam zainteresowany konsekwentnie twierdzi, że takie kwoty to czysta fantazja.
Nie. Błagam was, ludzie, nie ma takich pieniędzy w polskiej telewizji. Słowo honoru - mówił lata temu "Vivie!"