Krzesimir Dębski znów został zapytany, czy jest dumny z syna. Internauci nie dowierzają. "Okropne"
Radzimir "Jimek" Dębski to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich kompozytorów młodego pokolenia, a jego ojciec, Krzesimir Dębski, od lat należy do absolutnej czołówki muzyki filmowej. Mimo tak mocnego rodzinnego duetu ich relacja bywała tematem medialnych napięć — zwłaszcza odkąd Krzesimir został kiedyś zapytany, czy jest dumny z syna, ale zaczął kręcić nosem mówiąc o jego twórczości. Teraz pytanie wróciło, bo Kayah ponownie poruszyła ten temat. Internauci nie są zachwyceni tym, co usłyszeli.
Dawny konflikt między Krzesimirem Dębskim a jego synem Radzimirem wrócił na tapet. Wszystko wybuchło, gdy w programie "PRZEmiana" Krzesimir skomentował twórczość syna w sposób, który wielu uznało za lekceważący. "Na pewno bym wolał, żeby pisał swoje utwory. A to jest troszeczkę łatwizna i świat dodawania bitów" — mówił wtedy kompozytor, co wywołało burzę w sieci. W obronie JIMKA stanęła Mariola Bojarska-Ferenc, będąca koleżanką jego mamy, Anny Jurksztowicz, która twierdziła, że ta mocno wspiera syna i kibicuje mu. Teraz starszy Dębski znów został zapytany o Radzimira i… według internautów znów nie poszło mu najlepiej.
Czy Krzysztof Rutkowski chce odbudować kontakt z synem?
Krzesimir Dębski znów komentuje sukces Radzimira Dębskiego
Krzesimir Dębski ponownie odniósł się do Radzimira, tym razem w rozmowie z Kayah w RMF Classic. Artystka zapytała go wprost, czy jest dumny z syna. Co odparł muzyk?
Oczywiście. Bardzo się cieszę, że przede wszystkim dostał imię Radzimir i sobie radzi - usłyszeli słuchacze.
Kompozytor rozwinął myśl, tłumacząc, że imię miało symboliczne znaczenie i — jak twierdzi — "spełniło się to życzenie, które zawarł w tym imieniu".
Internauci krytykują słowa Krzesimira Dębskiego
Choć słowa miały brzmieć jak ocieplenie relacji, internauci nie byli przekonani. W komentarzach pojawiły się opinie, że wciąż trudno usłyszeć w jego wypowiedziach prawdziwą dumę. Podkreślili też, że gdy Kayah mówiła o tym, że Krzesimir jest przystojny, jego ojciec milczał.
"Po wypowiedziach ojca wygląda na to, że pan tata sobie nie radzi z pochwaleniem syna. Nie przyznał, że jest dumny, a ta wymowna cisza, że jest przystojny"," Wystarczyło odpowiedzieć: TAK", "Szkoda, że słowa jestem dumny nie przeszły chłopu przez usta", "Że sobie radzi? Panie! Pana syn jest pięknie utalentowany, pracowity i bardzo eleganckim młodym człowiekiem. I mam wrażenie, że jest pan o to zazdrosny", "Jezu… to jego milczenie. Fizyczny ból chłop odczuwa, gdy ma coś dobrego o swoim synu powiedzieć. Dramat. A naprawdę ma powody do dumy", "Nic się nie zmienił! Okropne zachowanie" — czytamy.
Do sytuacji odniosła się także Maffashion, która nie ukrywała, że cała scena jej się nie spodobała. Napisała:
Czy jesteś dumny z syna? JA MU DAŁEM TO IMIĘ I SIĘ SPEŁNIŁO, BO SOBIE PORADZIŁ. Przez imię, które JA dałem. I ok, nawet jakbym próbowała potraktować tę wypowiedź z przymrużeniem oka — to wiemy, że jest ona ad do innej głośnej wypowiedzi ojca o synu. Niestety fatalnej. I to właśnie teraz można było powiedzieć dosłownie wszystko, to była ta okazja. A w pierwszym zdaniu padło co padło. Smutny, brzydki schemat wzorców zachowań.