Kilka dni temu wybuchł konflikt między Jackiem Kawalcem a Budką Suflera. Wszystko zaczęło się od nagrania z jednego z solowych występów artysty, podczas którego sparodiował Zenka Martyniuka i jego przebój "Przez twe oczy zielone", kpiąc między innymi z disco polo i korzystania z playbacku. Nagranie wywołało burzę w sieci, a muzycy Budki Suflera oficjalnie odcięli się od słów Kawalca i przeprosili lidera Akcentu. Sam aktor uznał to za próbę cenzury i ogłosił zakończenie współpracy z zespołem
WIDEODaniel Martyniuk w mocnych słowach uderza w rodziców i żonę
Paula Karpowicz ostro oceniła zachowanie Jacka Kawalca po aferze wokół Zenka Martyniuka
Do całej sytuacji odniosła się Paula Karpowicz z zespołu Topky. Wokalistka przyznała, że nie spodobała jej się forma, jaką wybrał Jacek Kawalec.
Szczerze mówiąc, jestem rozczarowana. Nie dlatego, że ktoś nie lubi disco polo. Każdy ma prawo do własnego gustu i nie oczekuję, że każdy będzie słuchał tej muzyki. Rozczarowało mnie natomiast to, że człowiek, którego sama darzyłam dużym szacunkiem, zdecydował się na taką formę wypowiedzi, ale na czymś trzeba się wybić... – powiedziała w rozmowie z Plotkiem.
Zdaniem artystki granica między krytyką a publicznym ośmieszaniem została przekroczona. Jak podkreśliła, za sukcesem wykonawców disco polo stoją lata pracy i ogromna publiczność, która świadomie wybiera właśnie taki repertuar.
Można nie lubić czyjejś muzyki, można ją krytykować, można mieć zupełnie inne zdanie. Ale czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym publiczne umniejszanie artystom i ludziom, którzy przychodzą na ich koncerty. Za każdą piosenką stoją ludzie, ich praca, lata doświadczeń i przede wszystkim publiczność, która świadomie wybiera tę muzykę" – dodała.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Robert Klatt o reakcji Zenka Martyniuka na skandale Daniela. "Ja mu współczuję"
Paula Karpowicz apeluje, by zostawić Zenka Martyniuka w spokoju
Jeszcze mocniejsze słowa Paula Karpowicz skierowała pod adresem osób uderzających w Zenka Martyniuka. Wokalistka nie ukrywała współczucia dla gwiazdora disco polo.
Znam i jest mi go żal, bo naprawdę ma wystarczająco problemów i myślę, że powinni go naprawdę zostawić w spokoju, bo jest to cudowny, ciepły człowiek – podsumowała.
Artystka nie sprecyzowała, jakie dokładnie problemy miała na myśli. Nie da się jednak ukryć, że w ostatnich latach wokół rodziny Martyniuków było wyjątkowo głośno, zwłaszcza przez kolejne konflikty i kontrowersje związane z Danielem Martyniukiem. Syn lidera Akcentu publicznie krytykował rodziców, wyzywając ich i żądając od nich pieniędzy.