Wydawało się, że po licznych medialnych skandalach Daniel Martyniuk na dobre postanowił wycofać się z blasku fleszy. Rzeczywiście, przez kilka ostatnich miesięcy wokół jego osoby panował względny spokój, co dla wielu było znakiem, że celebryta w końcu wychodzi na prostą. Pozytywnym zaskoczeniem i krokiem w stronę poprawy wizerunku był również jego udział w popularnym programie stacji TTV, "Nasi w mundurach". Mimo to, po czasie Daniel powrócił do aktywności na Instagramie, a ten natychmiast wywołał nową falę kontrowersji. Kolejny popis dał w nocy z niedzieli na poniedziałek.
WIDEOMagdalena Waligórska o "Ranczu" i plotkach na temat romansu z... Tuskiem
Daniel Martyniuk po raz kolejny uderza w ojca
W najnowszych relacjach na Instagramie głównym celem jego niewybrednych komentarzy stali się jego rodzice. Wszystko to za sprawą zablokowania mu dwóch kart kredytowych, odcinając go tym samym od środków. Syn Zenona Martyniuka podkreślił, że były to jego prywatne konta i nie jest w stanie zrozumieć jak to jest możliwe. Po serii ostrych ataków na matkę i ojca, w nocy po raz kolejny wypowiedział się na temat króla disco polo. Wspomniał też o innym mężczyźnie o imieniu Andrzej, jednak nie wyjaśnił, kim rzeczywiście jest.
Jak można w ogóle do tego dopuścić, że na moje prywatne konto wnika jakiś koleś, bo to jest Zenek Martyniuk i on może poblokować mi coś? Jakim k***a cudem. A ty pamiętasz Andrzejek jak mówiłeś, że najważniejsze są kontakty? Wy się tam wszyscy, szajka je***a znacie, co? Teraz ten kontakt to sobie w d**ę wsadź - powiedział Martyniuk.
Daniel Martyniuk ostro na temat żony
Co więcej, w swoich internetowych tyradach nie oszczędził nawet swojej żony. Martyniuk mocno "się odpalił" po telefonie do Faustyny, o czym opowiedział w swoich mediach społecznościowych. Wyznał, że jego partnerka jest w zmowie z rodziną, bo gdy tylko dzwoni do niej z problemem, to tak odsyła go do... matki. Wspomniał też o leczeniu i na koniec ostro podsumował zarówno Faustynę, jak i wszystkich innych nieżyczliwych mu ludzi.
Teraz przed chwilą rozmawiałem z Faustyną. To też... To ona twierdzi, że jedyne co mogę zrobić, to rozmawiać z mamusią. A ja nawet z nią nie gadam. Ale Faustyna zawsze, to jest taki stały motyw: "Rozmawiaj z mamusią swoją", ale wie, że tego nie zrobię, bo żaden chłop tego nie robi. Ona zawsze: "Musisz iść na leczenie" i będą robić wszystko, odcinać od dobrych rzeczy. To nie jest normalne, ludzie. To nie jest żona. J***ć wszystko i wszystkich - kontynuował Daniel Martyniuk.