Teatr szuka ZASTĘPSTWA za Jana Frycza. Termin jest nieubłagany

Teatr Narodowy w Warszawie przygotowuje się do premiery "Orestei", w której miał zagrać Jan Frycz. Jak informuje "Super Express", po śmierci aktora rozpoczęły się rozmowy o szybkim zastępstwie, bo do planowanego terminu zostało niewiele czasu.

Jan Frycz nie żyjeJan Frycz nie żyje
Źródło zdjęć: © KAPiF
Paweł Ćwikliński

Jan Frycz do ostatnich dni pozostawał aktywny zawodowo i jeszcze kilka dni przed śmiercią uczestniczył w próbach w Teatrze Narodowym w Warszawie. Według informacji "Super Expressu" w teatrze ruszyły już poszukiwania aktora, który przejmie jego rolę.


WIDEO
Magda Narożna ostrzega młodych artystów: „Nie ufajcie!”. Zdradza kulisy biznesu, umów i oszustwa


Poszukiwane zastępstwo za Jana Frycza

Jan Frycz miał wystąpić w "Orestei" reżyserowanej przez Luka Percevala, belgijskiego reżysera. W próbach brał udział m.in. obok Ewy Bukały, Aleksandry Justy, Danuty Stenki, Hanny Wojtóściszyn, Roberta Czerwińskiego i Cezarego Kosińskiego. Spektakl ma mieć premierę 11 października. To oznacza, że na zmianę obsady i dalsze przygotowania pozostaje ograniczony czas.

Jak ustalił "Super Express", dzień po komunikacie o śmierci Jana Frycza w Teatrze Narodowym odbyło się spotkanie dotyczące możliwych rozwiązań.

Właśnie wróciłem ze spotkania z zespołem "Orestei", gdzie też rozmawialiśmy o tym. Rozważamy różne opcje z Lukem Perceval i z zespołem - powiedział Jan Klata, dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie.

Jan Frycz miał wystąpić w "Orestei"

Zapowiedział jednocześnie, że teatr nie planuje przesunięcia premiery:

11 października będzie premiera, także nie będzie zmiany daty.

Zgodnie z zapowiedzią widzowie mają w najbliższym czasie poznać informacje o zmianach w obsadzie.

Jan Frycz z córką Olgą
Jan Frycz z córką Olgą © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ