Informację o śmierci Jana Frycza potwierdził Teatr Narodowy w Warszawie. "Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 r. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych. (...) O pogrzebie będziemy informować w późniejszym terminie. Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji" – czytamy w oświadczeniu.
WIDEOJan Frycz trzykrotnie brał ślub. Historia kochliwego aktora
Jan Frycz nie żyje
Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 r. w Krakowie, gdzie w 1978 r. ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego. W tym samym roku zadebiutował w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Później był aktorem m.in. Teatru Polskiego w Warszawie i Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Od 2006 r. występował w Teatrze Narodowym w Warszawie.
Jan Frycz zdobył popularność także jako aktor filmowy. Zagrał m.in. Jarka w "Wielkim Szu" (1982), homoseksualistę Filipa w "Egoistach" (2000), malarza "Klimka" w "Tam i z powrotem" (2001), Andrzeja Winklera w "Pręgach" (2004) i męża Judyty w "Nigdy w życiu!" (2004). Uznanie telewidzów zyskał także dzięki roli Piotra Rudnickiego w "Egzaminie z życia" (2005-2007) i gangstera Daria w "Ślepnąc od świateł" (2018). Jego ostatnią rolą filmową był Gewer w "Królu dopalaczy" (2026).
Jan Frycz był trzykrotnie żonaty. Miał sześcioro dzieci, w tym córki: Gabrielę i Olgę, które także zostały aktorkami.
Jan Frycz miał kolejne plany aktorskie
Jan Frycz nie rezygnował z pracy. Przez ostatnie miesiące pracował z resztą aktorów Teatru Narodowego w Warszawie nad spektaklem "Oresteja" (reż. Luk Perceval), którego premiera jest zaplanowana na 10 października 2026 r. Zagrał także w filmie biograficznym o Wandzie Rutkiewicz, który ma ukazać się w lutym 2027 r.