Agata Witoń wyjechała do Niemiec na zbiór truskawek i przepracowała tam łącznie 310 godzin w 33 dni. Z jej wyliczeń wynika, że przed odliczeniem kosztów zarobiła 4309 euro, a po potrąceniach i wydatkach związanych z dojazdem przeliczyła finalną kwotę na 15 336 zł.
ZOBACZ TEŻ: "Jestem bardzo drogi". Specjalne usługi Krzysztofa Rutkowskiego są dla majętnych klientów
WIDEOJoanna Jarmołowicz zrobiła coming out! Jest w związku z kobietą. Padło pytanie o legalizację związków jednopłciowych
Agata Witoń podsumowała pracę w Niemczech
Influencerka mówiła, że każdy dzień wyjazdu spędzała na plantacji. Pracowała najczęściej od dziewięciu do dziesięciu godzin dziennie, a zdarzały się dni, kiedy jej zmiana trwała 11 godzin. Stawka godzinowa, którą podała, wynosiła 13,90 euro, co w jej przeliczeniu dawało ok. 60 zł.
Witoń podkreśliła, że od zarobku musiała odjąć wydatki, przede wszystkim nocleg.
Od tego musimy odjąć pieniądze za mieszkanie. To jest dziesięć euro za dzień, czyli odejmujemy 330 euro. Do tego odejmujemy 200 euro zaliczki, które wzięłam, aby przeżyć, coś tam jeść i na jakieś przyjemności. To daje nam 3729 euro - mówiła.
Jak dodała, do Niemiec pojechała samochodem z bratem, a koszty paliwa podzielili między sobą:
Za paliwo na drogę powrotną zapłaciłam 96 euro, no i 58 zł za podróż autostradą. Wychodzi 3633 euro, z czego wymieniłam 3600 euro, a to w przeliczeniu na polskie daje nam 15 336 zł.
Internauci komentują wyjazd influencerki do Niemczech
Nagranie wywołało dyskusję w komentarzach. Część osób uznała, że to solidny zarobek, ale zwracała uwagę na wysiłek i tempo pracy.
"Całkiem spoko. Ale to niełatwa praca", "Uważam, że godne pieniążki, ale domyślam się, ile to ciebie też kosztowało", "Na polskie to sporo pieniędzy, ale jakby nie patrzeć, trochę mało jak za granicą", "Nie jest źle. Fajnie też dla studentów" - czytam.
Pojawiły się też głosy, że liczba przepracowanych godzin wcale nie przekłada się na satysfakcjonujący wynik:
"Za tyle godzin to nie jest bardzo dużo", "Szału nie ma", "Mało...", "Moim zdaniem nieadekwatne do ilości pracy".