Emocje po drugim podcaście Chajzerów. Widzowie SROGO: "Rozmowa czapki z daszkiem"
Emocje po drugim podcaście Chajzerów. Widzowie SROGO: "Rozmowa czapki z daszkiem"
Filip i Bianka Chajzerowie nagrali drugi wspólny podcast, który opublikowali w czwartek na YouTubie. Internauci ruszyli do komentowania rozmowy pary. Większość słuchaczy nie zostawiła na Chajzerach suchej nitki.
Filip Chajzer o ślubie, hejcie i różnicy wieku w związku. Czy Bianka udźwignie cała sytuację?
Filip i Bianka Chajzerowie znów pod ostrzałem internautów
Przebieg najnowszej rozmowy Filipa i Bianki Chajzerów podzielił widzów. Niektórym spodobało się to, co usłyszeli. "Bardzo fajnie się was ogląda i słucha, nie przejmujcie się głupim gadaniem ludzi", "Kocham was, jesteście tacy naturalni", "Ten podcast o wiele lepiej się ogląda", "Rozmowa bardziej naturalna niż poprzednia", "Fajnie się was ogląda" – czytamy wśród komentarzy na YouTubie.
Większość komentujących ma jednak inne zdanie o nowym podcaście Filipa i Bianki Chajzerów. Nie brakuje złośliwych ocen rozmowy, ale też ostrych uwag o tym, co działo się w studiu. "Druga randka czas start", "Emocje jak na porodówce", "Wow, naprawdę! Moje guilty pleasure", "Absolutnie nie czujemy satysfakcji ani podczas oglądania, ani podczas komentowania. Po prostu robicie cyrk, bilety są darmowe, to jesteśmy", "Czuć, że zabolało Chajzerów, że śmieje się z nich cała Polska", "Uch, to będzie długie 50 minut", "Próbowałam. Nie dałam rady obejrzeć do końca", "Dziękujemy za kolejny film, bo coś się cicho zrobiło w internecie. Będzie co komentować", "Te dialogi przypominają mi niezręczne small talki z sąsiadką w windzie lub taksówkarzem. Są kompletnie o niczym", "Festiwal żenady", "Rozmowa czapki z daszkiem" – wyzłośliwiają się internauci.
Internauci wytykają nieścisłości w podcaście Filipa i Bianki Chajzerów
Niektórzy komentujący zaczęli podważać tezy, które padły w podcaście Filipa i Bianki Chajzerów. "Czytając komentarze pod poprzednim podcastem, nie widziałem tam życzeń rychłego rozwodu, a raczej były komentarze ogólnej beki z pana Chajzera", "Tak, na pewno dostała 5 tys. zł za rolę w »Ukrytej prawdzie«", "Ale ściemy… Przecież paradokumenty typu »Ukryta prawda« to maks. 200-300 zł za dzień zdjęciowy", "Filipie, już na początku podcastu mówisz, że nie wiesz, jakim złym trzeba być człowiekiem, aby życzyć komuś źle. Przykład pierwszy z brzegu: czy to nie ty (...) upubliczniłeś dane redaktorki, która skrytykowała cię w swoim artykule, napędzając na nią tym samym hejt?", "Fajnie, że odpowiedzieliście na całą masę pytań, ale szkoda, że pominięte zostały te, które wszystkich nurtują najbardziej, czyli: dlaczego ślub nastąpił tak szybko od momentu poznania się oraz czemu najbliżsi Bianki nie chcą być kojarzeni z waszą parą do tego stopnia, że nawet mama i babcia nie pojawiły się na ślubie", "Wszystko fajnie, ale jak producentka nie wie, kto przychodzi na podcast? Czy to producent nie odpowiada za dobór gości?" – zauważają internauci, nawiązując do kolejnych wątków poruszanych przez Chajzerów w podcaście.
Redaktorka i dziennikarka, której specjalnością jest tematyka telewizyjna. W Jastrząb Post pracuje od 2024 roku. Po godzinach jest tancerką i miłośniczką muzyki, lubi przede wszystkim brzmienia latynoskie. Od niedawna jest zafascynowana malowaniem obrazów, poza tym interesuje się stand-upem.