Fryderyki 2026. Wszyscy patrzyli na nią. Radykalna modowa wolta na ściance [ZDJĘCIA]
Fryderyki 2026. Gala przyciągnęła do Warszawy wielu artystów, a ci tradycyjnie zwrócili na siebie uwagę na czerwonym dywanie. Jedną z najczęściej fotografowanych osobistości była Basia Giewont, która postawiła na wyrazistą, teatralną stylizację.
Fryderyki 2026. W kategorii "Muzyka Korzeni" nominowano album "Szeptucha", przygotowany wspólnie przez Basię Giewont i jej ekipę producentów. Projekt łączy podhalańskie inspiracje z nowoczesną elektroniką. Podobny miks tradycji i futurystycznej estetyki zespół przyniósł na ściankę.
Agnieszka Kaczorowska o kabarecie. Jak odnajduje się w nowym gatunku? "To nie jest mój kierunek"
Fryderyki 2026. Basia Giewont zawojowała ściankę
Wokalistka pojawiła się w monumentalnej, czarnej sukni z długim trenem. Stylizacja miała mroczny, sceniczny charakter i przywodziła na myśl estetykę dark fantasy.
Najbardziej zapadały w pamięć dekoracyjnie elementy, które budowały cały efekt: czerwona instalacja wokół oczu, przypominające gogle, drobne warkoczyki, długie pazury w krwistym kolorze.
Fryderyki 2026. Zespół Basi Giewont zadbał o odpowiedni ubiór
Nie tylko artystka zadbała o konsekwencję wizualną. Towarzyszący jej muzycy postawili na ciemną paletę barw, w której dominowała głęboka czerń oraz skórzane kurtki o luźniejszych krojach.
Elementem, który scalał męskie stylizacje, były szerokie pasy z tradycyjnym, czerwono-brunatnym góralskim haftem noszone w pasie. Całość tworzyła spójny zestaw, w którym folkowe akcenty zestawiono z nowoczesną formą.