Fryderyki 2026. Żart z Jarosława Kaczyńskiego na antenie. Głośny wiwat publiczności

Fryderyki 2026. Na scenie gali rozdania najważniejszych nagród muzycznych w Polsce w pewnym momencie padł żart z... Jarosława Kaczyńskiego. Oberwał też Zbigniew Ziobro. Co takiego powiedział Krzysztof Zalewski?

Fryderyki, żart z Jarosława KaczyńskiegoFryderyki, żart z Jarosława Kaczyńskiego
Źródło zdjęć: © KAPiF, YouTube
Paweł Ćwikliński

Fryderyki to najważniejsze polskie nagrody muzyczne przyznawane przez Akademię Fonograficzną działającą przy Związku Producentów Audio Video. Co roku statuetki trafiają do twórców muzyki rozrywkowej, jazzu i klasyki, a część wyróżnień ma formę honorowego Złotego Fryderyka.

Skolim: "Społeczność gejowska daje mi dużo wsparcia. Kluby LGBT podczas moich koncertów pękają w szwach"

Fryderyki 2026. Żart z Jarosława Kaczyńskiego

W trakcie trwania tegorocznej edycji gali, prowadzonej przez Krzysztofa Zalewskiego i Gabi Drzewiecką, padł żart o zabarwieniu politycznym. Chwilę po występie Darii ze Śląska Drzewiecka zapytała swojego kolegę konferansjera:

Mój drogi, najpopularniejszy singiel w Polsce?
Jarosław Kaczyński - odparł po chwili namysłu.

Ten niespodziewany dowcip wywołał falę entuzjazmu wśród publiczności, która zaczęła głośno klaskać. Słychać było także śmiechy. Prowadząca zachowała zimną krew i kontynuowała. Zalewski nie dawał jednak za wygraną. Dostało się także Zbigniewowi Ziobrze.

Z całą pewnością, ale nie w tym kierunku idziemy - powiedziała.
Ok, ok... Czekaj. Zbigniew Ziobro. A nie, wróć, on pojechał do Stanów z jakimś partnerem swoim. To Sławek Uniatowski. Marcin Prokop. Michał Wiśniewski.

W końcu Drzewiecka jasno podkreśliła, że chodzi o single muzyczne i płynnie wprowadziła widzów w kolejny segment gali.

Fryderyki, Zalewski i Drzewiecka
Fryderyki, Zalewski i Drzewiecka © YouTube
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!