Fani typują szóstą żonę Michała Wiśniewskiego. Mają już swoją faworytkę
Życie uczuciowe Michała Wiśniewskiego to nieustający temat plotek. Fani już zastanawiają się, kto zostanie szóstą żoną lidera "Ich Troje" i mają nawet swój typ, choć Wiśniewski nie ukrywa, że jest zmęczony takimi spekulacjami. Tymczasem jego kolega z zespołu, Jacek Łągwa, postanowił podejść do całej sytuacji z humorem i zażartował z kolejnych rozwodów przyjaciela. — Ja już przywykłem — mówił.
Michał Wiśniewski od kilku miesięcy jest w trakcie rozwodu z Polą, swoją piątą żoną. Nic więc dziwnego, że w sieci natychmiast pojawiły się pytania, czy lider Ich Troje zdecyduje się kiedyś na ślub numer sześć. Oliwy do ognia dolały plotki łączące go z nową wokalistką zespołu, Martyną Majchrzak. Muzyk nie krył irytacji i stanowczo odciął się od insynuacji, jakoby Majchrzak miała zostać jego kolejną żoną. – Dla niej to jest nowość, że ktoś gada takie głupoty – mówił w rozmowie z reporterem Eski.
ZOBACZ TAKŻE: Pola Wiśniewska o kontakcie z Michałem po rozwodzie
Michał Wiśniewski wymownie o rozwodzie
Michał Wiśniewski znów w centrum małżeńskich plotek
Michał Wiśniewski przyznał, że dla młodziutkiej wokalistki jest niezbyt przyjemna. Poza tym jej serce jest zajęte.
Ona ma cudownego chłopaka i zareagowała na to jakimś wywiadem, gdzie musiała się z tego tłumaczyć. No nie ma co tłumaczyć, bo to jest niemożliwe po prostu – powiedział wyraźnie poirytowany.
W rozmowę wtrącił się jednak Jacek Łągwa, który podszedł do całej sytuacji z humorem.
Ale wiesz, dwie wokalistki były żonami Michała, więc może do trzech razy sztuka – zażartował.
Sama Majchrzak stara się podchodzić do plotek z dystansem, ale nie ukrywa, że podnoszą jej ciśnienie.
Staram się nie czytać tych komentarzy, bo jak widzę, że właśnie będę szóstą żoną, to mnie krew zalewa – dodała.
Jacek Łągwa komentuje związkowe perypetie Michała Wiśniewskiego
W rozmowie z "Faktem" Łągwa przyznał natomiast, że kolejne rozstania Wiśniewskiego nie robią już na nim większego wrażenia.
Wiesz co, ja już przywykłem, bo to jest który? Piąty czy szósty raz, więc to dla mnie nic nowego. Ale wspieram, jak mogę, dobrym słowem – stwierdził.
Wiśniewski ujawnił z kolei, że jego wieloletni przyjaciel nie pojawił się na jego piątym ślubie:
Na moje piąte wesele nie przyszedł, bo mówi: byłem już cztery razy. I mówi, już nie będę jeździł, bo może pecha przynosi.
Łągwa potwierdził to z rozbrajającą szczerością:
Słuchaj, prawda, autentycznie. Chciałem przynieść mu szczęście. Nie jadę na ten piąty ślub, może tym razem się uda. No i niestety.