W TVN24 zrobiło się WULGARNIE. Puścili na żywo mocną wypowiedź Bedoesa
Podczas charytatywnego streamu Łatwoganga, gdy zbierano pieniądze na rzecz Fundacji Cancer Fighters, zajmującej się dziećmi chorymi na raka, raper Bedoes nagle rzucił kilka słów, przeplatając je wulgaryzmami. Transmisja poszła na żywo w TVN24.
Łatwogang w ciągu ostatnich dziewięciu dni dokonał rzeczy niemal niemożliwej. Jego transmisję w sieci oglądało ponad milion osób w jednym momencie, a licznik zbiórki pracował nieprzerwanie, by osiągnąć imponującą kwotę 250 milionów o godzinie 20:00. Wielkim atutem byli goście, którzy zachęcali do wpłat. Przed kamerą pojawił się między innymi Bedoes.
Sylwia Bomba szczuplejsza niż kiedykolwiek. Zdradza, jak dba o formę
Bedoes zszokował prezenterkę TVN24
Podczas trwania zbiórki znalazły się osoby, które twierdziły, że chore dzieci nie dostaną całości zebranej kwoty. Raper miał już dość tłumaczenia wszystkim, że cała zebrana kwota, bez żadnej prowizji, zostanie przekazana na konta Fundacji Cancer Fighters. W końcu postanowił wyłożyć wszystko, używając przy tym dość nieparlamentarnego języka.
Sku*** je***, zanim napiszesz znowu, czy wszystko idzie, to odpowiadam: tak, ku***, wszystko. I nawet się znajdzie część, którą możesz sobie wsadzić do du***. A to i tak pójdzie na dzieciaki - stwierdził, wprawiając w osłupienie dziennikarkę TVN24, która właśnie prezentowała to, co działo się na streamie, widzom.
CZYTAJ TAKŻE: Katarzyna Nosowska znów jest łysa. Internauci oceniają jej nową fryzurę. "Oczy mi zmokły w tej akcji"
Jak zakończyła się zbiórka Łatwoganga na rzecz chorych dzieci?
Zbiórka, która rozpoczęła się 17 kwietnia, od początku przyciągała ogromne zainteresowanie widzów oraz zaangażowanie wielu znanych osób. Środki trafiały do Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci zmagające się z chorobami nowotworowymi. Dynamiczna forma transmisji, liczne wyzwania oraz obecność gwiazd sprawiły, że akcja stale zyskiwała na popularności, a licznik wpłat rósł niemal z sekundy na sekundę.
Przełomowy moment nastąpił około godziny 20, 26 kwietnia, kiedy suma zebranych środków przekroczyła 250 milionów złotych. To wynik, który jeszcze niedawno wydawał się nieosiągalny, a dziś stanowi dowód ogromnej mobilizacji społeczności internetowej. Widzowie, influencerzy i celebryci wspólnie pokazali, jak wielką siłę może mieć internet, gdy jednoczy się wokół ważnego celu. Akcja trafiła też do Księgi Rekordów Guinnessa jako największy na świecie charytatywny stream, wyprzedzając podobne inicjatywy realizowane w Stanach Zjednoczonych.