Agnieszka Hyży też myślała o ścięciu włosów u Łatwoganga. Zdradziła, co ją "zablokowało"
Agnieszka Hyży z zapartym tchem śledziła akcję Łatwoganga i była dumna, widząc, jak jej mąż angażuje się w pomoc pacjentom onkologicznym. Sama też miała moment, w którym chciała ogolić głowę. Dlaczego tego nie zrobiła? Jak sama przyznała, miała ku temu ważny powód.
W ramach historycznej zbiórki Łatwoganga dla pacjentów onkologicznych internet zapłonął solidarnością. Swoje głowy goliły gwiazdy, które chciały wesprzeć akcję i dodać otuchy dzieciom walczącym z chorobą. Głowy ogolili m.in. Edyta Pazura, Katarzyna Nosowska, Michał Pol, Kevin Mglej i Grzegorz Hyży, a kwota zebrana na streamie rosła z godziny na godzinę. W rozmowie z "Super Expressem" Agnieszka Hyży zdradziła kulisy tego, jak wyglądało to z jej perspektywy.
Tak wyglądał stream Łatwoganga:
Agnieszka Hyży oglądała męża na żywo podczas streamu Łatwoganga
Agnieszka Hyży przyznała, że ona i jej mąż od kilku dni śledzili stream z ogromnym zaangażowaniem. W pewnym momencie Grzegorz postanowił nie tylko kibicować, ale też aktywnie dołączyć do inicjatywy. Skontaktował się z ekipą streamu i niemal z dnia na dzień zdecydował, że pojedzie na miejsce.
Ja zostałam z córką i synem w domu i oglądaliśmy go do 2 w nocy. Grzegorz planował pojechać tam na godzinę, a nie było go do czwartej, bo tak go to wszystko wciągnęło. Oprócz tego, że było go przez chwilę widać, to rozkręcił tam z Natalią Szroeder i resztą ekipy imprezę. To był moment, w którym emocje zaczęły opadać i nawet mu napisałam, że nie wiem, w którą stronę to idzie. Ale jak potem weszli całą ekipą, to zrobiło się cudownie – opowiadała.
Agnieszka Hyży prawie ogoliła głowę
Agnieszka Hyży wyznała, że ogolenie głowy jej męża nie było dla niej niespodzianką. Sama również rozważała taki gest:
Grzesiek wrócił w środku nocy z ogoloną głową. Spodziewałam się, że to się tak skończy, bo rozmawialiśmy o tym w domu. Zastanawiał się, jakie ma najbliższe plany. Czułam wtedy, że wróci bez tych włosów. Powiem szczerze, że ja również miałam taki moment, że może też bym to zrobiła.
Sytuację konsultowała z Maćkiem Rockiem i wiedziała, że stacja nie miałaby nic przeciwko.
Dyskutowałam nawet w nocy na ten temat z Maćkiem Rockiem, bo mnie do tego namawiał. Wiedziałam też, że "Halo, tu Polsat" nie ma nic przeciwko temu i mogę się ogolić – dodała.
Gwiazda podkreśliła jednak, że nie chciała, by jej decyzja wyglądała na podążanie za trendem, skoro tak wiele osób ogoliło głowy jednego wieczoru. Uznała, że w tej sytuacji to Grzegorz najlepiej reprezentował ich rodzinę.
Jesteśmy w trakcie nagrywania "Twoja twarz brzmi znajomo". Za nami dwa odcinki, mamy jeszcze dużo rzeczy do nagrywania i to mnie zablokowało. Potem rozmawiałam z moimi producentkami i powiedziały, że trzeba to było zrobić. Przecież ogarnęlibyśmy jakoś peruki. Ale to było wczoraj wieczorem i jak widziałam, że już tyle ludzi się goli, to nie chciałam, żeby zostało to odebrane jako coś, co robię, bo inni się na to zdecydowali. Za to mąż był przedstawicielem naszej rodziny – skwitowała.