Jacek Cygan podsumował udział Izraela w Eurowizji. "Lekko nadmuchana awantura"
Jacek Cygan stanął w obronie piosenki "Michelle", z którą No'am Bettan reprezentował Izrael na Eurowizji 2026. Kompozytor eurowizyjnego przeboju "To nie ja!" z 1994 roku odniósł się także do afery wokół kraju, który uczestniczy w wojnie z Hamasem w Strefie Gazy. – Moim zdaniem sztuka zawsze zwycięży – podsumował.
No'am Bettan z Izraela zajął drugie miejsce w finale Eurowizji 2026, w którym wykonał francuskojęzyczny utwór "Michelle". Wynik 28-latka i sam udział kraju w konkursie wzbudziły ogromne kontrowersje w Europie, a wiele państw wycofało się ze startu właśnie z powodu dopuszczenia Izraela do stawki. Niejako w obronie izraelskiej propozycji stanął kompozytor Jacek Cygan.
Zwyciężyła w finale Eurowizji. Tak przywitali ją na lotnisku
Jacek Cygan broni piosenki Izraela z Eurowizji 2026. "Dobry głos"
Współtwórca m.in. przeboju "To nie ja!", z którym Edyta Górniak zajęła drugie miejsce w finale Eurowizji 1994, w rozmowie z redakcją "Faktu" obiektywnie ocenił No'ama Bettana i jego konkursową piosenkę. Jacek Cygan powiedział:
To dobra piosenka i dobry głos, podobały mi się.
"Ta cała awantura jest jednak nadmuchana. Moim zdaniem sztuka zawsze zwycięży" — dodał kompozytor, odnosząc się do zamieszania wokół udziału Izraela w Eurowizji.
Widzowie Eurowizji krytycznie przyjęli dopuszczenie Izraela do tegorocznego konkursu, bo – jak powtarzają – kraj od prawie trzech lat prowadzi wojnę z palestyńskim Hamasem w Strefie Gazy. Z udziału w 70. konkursie z powodu startu Izraela wycofały się telewizje publiczne z Irlandii, Islandii, Hiszpanii, Holandii i Słowenii. Szeroko krytykowane jest też współfinansowanie kampanii promocyjnych reprezentantów Izraela przez krajowy rząd.