Gamou Fall reaguje na słowa Gojdzia o "białej rasie". "Gdybyś przeczytał chociaż kilka książek..."
Gamou Fall, zwycięzca "Tańca z gwiazdami", odniósł się w podcaście "WojewódzkiKędzierski" do głośnych słów Krzysztofa Gojdzia, które padły u Żurnalisty. Gwiazdor, którego mama jest Polką, a tata pochodzi z Senegalu, zareagował na stwierdzenie, że "w USA powinna rządzić biała rasa". Miał parę zdań do powiedzenia lekarzowi gwiazd.
Krzysztof Gojdź udzielił ostatnio obszernego wywiadu u Żurnalisty, w którym padło wiele kontrowersyjnych wypowiedzi m.in. dotyczących imigrantów, Wołynia czy przestępczości wśród osób czarnoskórych. Fragmenty tego wywiadu trafiły do podcastu "WojewódzkiKędzierski", gdzie Kuba Wojewódzki postanowił skonfrontować z nimi Gamou Falla.
Krzysztof Gojdź uderza w hejterów i chwali się nowymi licówkami za 100 tysięcy zł.
Gamou Fall ostro reaguje na słowa Krzysztofa Gojdzia
Kuba Wojewódzki przytoczył jedną z najbardziej komentowanych wypowiedzi Gojdzia:
Krzysztof Gojdź, taki podobno lekarz, chirurg, powiedział u Żurnalisty: "w USA powinna rządzić biała rasa". Mnie się to jakoś nie dogaduje z cywilizowanym językiem XXI wieku. Jak taki komentarz: "tam, gdzie nie ma czarnoskórych, tam jest bezpiecznie w USA".
Słowa te wyraźnie poruszyły Gamou Falla, który nie zamierzał gryźć się w język.
Wiesz co, takie komentarze rzucają ludzie, którzy nie znają kontekstu i nie znają historii. Bo gdybyś przeczytał chociaż kilka książek, to… — zaczął ostro, ale w tym momencie Wojewódzki przerwał, podkreślając, że to nie jego słowa, czym na chwilę wybił gościa z rytmu.
Gamou jednak szybko wrócił do swojej myśli i dodał:
Do tych osób, które strzelają tego typu stwierdzeniami... Z uwagi na to, że jestem czarnym Polakiem, wielokrotnie spotykałem się z różnymi sytuacjami. Oczywiście nie występuję z pozycji ofiary, bo głosem ludzi wygrałem "Taniec z gwiazdami", więc to też pokazuje, jaka jest kondycja myśli naszego społeczeństwa.
Gamou Fall analizuje językowe przyzwyczajenia Polaków
W dalszej części rozmowy Wojewódzki zapytał tancerza, czy często doświadczał poczucia odmienności w Polsce. Gamou odpowiedział:
Tak, do pewnego momentu. A później zdałem sobie sprawę, że ja tak bardzo przez lata jestem do tego w kontrze, że jestem w takim miejscu i pozycji, że to już mnie chyba bezpośrednio nie dotyka.
Dodał jednak, że język bywa dla niego trudniejszy niż same sytuacje społeczne. Podkreślił, że często nie chodzi o złe intencje ludzi, tylko o to, że pewne słowa nie chcą przejść przez usta:
Widzę, że ludziom częściej, paradoksalnie, trudniej przechodzi przez usta słowo "czarny", "czarnoskóry" niż "Murzyn".