Partnerka pożegnała posła Łukasza Litewkę. Są zdjęcia z kościoła
29 kwietnia odbyło się ostatnie pożegnanie posła Łukasza Litewki. W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyła jego partnerka Natalia Bacławska. Para bardzo dbała o zachowanie prywatności.
W czwartek miejsce miał tragiczny wypadek między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. To tam auto zjechało na przeciwległy pas, uderzając w posła Łukasza Litewkę, który jechał na rowerze. Ceniony parlamentarzysta zmarł.
Partnerka Łukasza Litewki na jego pogrzebie
29 kwietnia w kościele parafii rzymskokatolickiej pw. św. Joachima w Sosnowcu rozpoczął się pogrzeb Łukasza Litewki. Pożegnali go członkowie jego rodziny, bliscy i polityczni współpracownicy, a także inne znane osoby. W tłumie żałobników nie zabrakło jego partnerki – Natalii Bacławskiej. Kobieta w trakcie pożegnalnej mszy świętej usiadła obok najbliższej rodziny swojego ukochanego.
Łukasz Litewka i Natalia Bacławska chronili prywatność
Łukasz Litewka i Natalia Bacławska nie mówili publicznie o swoim związku. Kobieta ujawniła się dopiero po tragicznej śmierci swojego partnera. "Chcieliśmy chronić swoją prywatność, bo ludzie są okrutni. Łukasza wielu ludzi podziwiało za jego działania, ale też było dużo osób, które go nie lubiły. Dlatego chronił swoją prywatność. On się nie bał niczego. Nie bał się śmierci. Nie bał się ludzi, którzy mu źle życzyli. To był człowiek, który nie wierzył w podziały. Nie był politykiem – poszedł do Sejmu, żeby działać, żeby pomagać. Nie zależało mu na karierze. On chciał po prostu pomagać ludziom. To był najlepszy człowiek, jakiego znałam. On zaczął ważne dzieło. I zasługuje na to, żeby to było kontynuowane" – powiedziała Natalia Bacławska "Vivie!".
Partnerka Łukasza Litewki: "Dziś umarłam razem z Tobą"
24 kwietnia Natalia Bacławska zamieściła na Instagramie poruszający wpis.
Dziś umarłam razem z Tobą. Moja miłość, moje wszystko. Zawsze będę Cię kochać. Do zobaczenia – napisała.
Do tego dorzuciła ich wspólne zdjęcie.
Pogrzeb Łukasza Litewki. Pożegnały go tłumy żałobników
Uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki miały charakter państwowy. Ich organizatorem była Kancelaria Sejmu. Wśród uczestników znaleźli się prezydent Karol Nawrocki i Marta Nawrocka, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Bliscy zmarłego przed pogrzebem zwrócili się z prośbą:
Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci.
Na początku uroczystej mszy świętej został odczytany fragment Ewangelii św. Mateusza. Następnie homilię wygłosił biskup Artur Ważny. Duchowny w swoim wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do posła Łukasza Litewki.
Panie Łukaszu, Bracie... Idź teraz do Tego, który obiecał, że otrze z naszych oczu każdą łzę. Idź tam, gdzie nie ma już podziałów "na naszych" i "waszych", gdzie nie ma baniek medialnych i mrocznych ocen. Tam wszystko jest wypełnione kojącym światłem. (...) Zostawiasz nas z pustką, która przejmująco boli, ale i z zadaniem, by nie pozwolić zgasnąć temu płomieniowi dobra, który w nas wznieciłeś – powiedział.
Uwadze fotoreporterów nie umknęła też obecność Dody. Wokalistka i polityk znali się osobiście. To oni ujawnili nieprawidłowości w jednym z polskich patoschronisk, po czym spotkali się z prezydentem Karolem Nawrockim, by rozmawiać o polepszeniu losów zwierząt. Doda i Litewka rozmawiali jeszcze dzień przed wypadkiem.