Pogrzeb Łukasza Litewki. Oto, co zrobiono na dachu Sejmu. "Nagle zniknął"
Łukasz Litewka zostanie pochowany w środę podczas uroczystości państwowych w Sosnowcu. Włodzimierz Czarzasty w związku z pogrzebem posła Lewicy zlecił opuszczenie do połowy masztu flag powielających na budynku Sejmu. Zdjęcie obiegło sieć.
Pogrzeb Łukasza Litewki rozpocznie się o godz. 13:30 w Sosnowcu, skąd pochodził tragicznie zmarły poseł Lewicy. Uroczystości będą miały charakter państwowy, a transmisję z wydarzenia zapewnią najważniejsze stacje telewizyjne. Włodzimierz Czarzasty jako marszałek Sejmu oddał symboliczny hołd 36-latkowi.
Łukasz Litewka upamiętniony przez marszałka Sejmu. Są zdjęcia
"W związku z tragiczną śmiercią posła Łukasza Litewki marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zarządził opuszczenie do połowy masztu flagi powiewającej nad kopułą Sali Posiedzeń Sejmu i pozostałych flag na kompleksie parlamentarnym. Zarządzenie obowiązuje w dniu uroczystości pogrzebowych" – przekazali przedstawiciele Kancelarii Sejmu RP na portalu X.
Zdjęcia biało-czerwonej flagi na dachu Sejmu RP umieścili w sieci także członkowie Lewicy, którzy w opisie do fotografii napisali:
"Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma". Łukasz, byłeś ty, tutaj w Sejmie. Wciąż nie możemy się przyzwyczaić do mówienia o tobie w czasie przeszłym. Za wcześnie twoje życie zostało przerwane. Dziś musimy się pożegnać. Polska flaga nad kopułą Sali Posiedzeń Sejmu na cześć Twojej pamięci została dziś opuszczona do połowy. Spoczywaj w pokoju, Przyjacielu.
ZOBACZ TEŻ: Szymon Hołownia pożegnał Łukasza Litewkę. Padły poruszające słowa: "Zło robi się od końca"
Włodzimierz Czarzasty wcześniej poinformował, że choć posiedzenia w Sejmie odbędą się zgodnie z harmonogramem, to wszelkie głosowania zaplanowane na środę zostały przeniesione na inny termin. Zapewnił też, że każdy z posłów, który chciałby wziąć udział w pogrzebie Łukasza Litewki, uzyska pomoc w transporcie do i z Sosnowca.
Łukasz Litewka był posłem Lewicy i działaczem społecznym, który był zaangażowany również w pomoc zwierzętom. 23 kwietnia 2026 roku zginął wskutek krwotoku, którego doznał po byciu potrąconym przez samochód podczas jazdy na rowerze. Sprawca wypadku, 57-letni mieszkaniec Sosnowca, utrzymywał w prokuraturze, że w chwili potrącenia, do którego doszło w Dąbrowie Górniczej, chwilowo stracił przytomność.