"Dzień Dobry TVN" chciało Kurdej-Szatan na prowadzącą. Wiemy, dlaczego nie doszło do współpracy
Barbara Kurdej-Szatan kilka tygodni temu wywołała prawdziwą burzę nie tylko w sieci, ale i w mediach. Wszystko zaczęło się od tego, że na swoim profilu na Instagramie udostępniła wpis, w którym w krytyczny sposób oceniła działania podejmowane przez Strażników Granicznych. Użyła wielu wulgaryzmów, a przy tym obraziła funkcjonariuszy, co szczególnie nie spodobało się jej fanom. Wielu z nich zapewniało, że już nigdy nie obejrzy formatów z jej udziałem. Artystka nie pozostała bezkarna. W krótkim czasie okazało się, że straciła pracę w M jak miłość. W jednym z wywiadów przyznała, że dowiedziała się o tym z sieci. Gdyby tego było mało, złożono doniesienie do prokuratury.