Sara Boruc miała podejrzenie koronawirusa. Z przerażeniem komentuje sytuacje w Anglii: "Ręce opadają"
Sara Boruckilka dni temu źle się poczuła, sugerując, że prawdopodobnie padła ofiarą koronawirusa. Pomimo prób ustalenia przyczyn – ani polska, ani brytyjska służba zdrowia nie potrafiły jej pomóc, o czym żona Artura Boruca opowiedziała w sieci. W nagraniu, które udostępniła na Instagramie poinformowała, że od prawie tygodnia zmaga się z podważoną temperaturą, która jest głównym objawem COVID-19. Na szczęść gwiazda powoli zaczęła odzyskiwać siły.