Renata Przemyk przeżyła bolesną zdradę. "Trwała bardzo długo"
Obchodząca 60. urodziny Renata Przemyk nieczęsto odsłania kulisy życia uczuciowego. Autorka takich przebojów jak "Babę zesłał Bóg", "Kochana" i "Zero" była jednak zaręczona, a w innym związku doświadczyła bolesnej zdrady, o której opowiedziała dopiero po latach.
Renata Przemyk od lat konsekwentnie strzeże swojej prywatności i rzadko mówi o życiu uczuciowym. Wiadomo jednak, że w pewnym momencie życia spotkała mężczyznę o imieniu Krzysztof, z którym zaręczyła się, choć ostatecznie związek nie przetrwał. Etap ten przyniósł jej jednak cenną lekcję życia, z której wiele wyniosła.
Ukochany Renaty Przemyk dopuścił się zdrady
Jak przyznała Renata Przemyk w rozmowie z "Wysokimi Obcasami", inny partner dopuścił się długotrwałej zdrady, o której dowiedziała się dopiero po czasie.
Zdarzył mi się związek, w którym dowiedziałam się o zdradzie, która trwała bardzo długo. Myślałam, że mógł mi powiedzieć, ale wtedy pewnie bym się łudziła, próbowała naprawiać. A tak zerwałam definitywnie kontakt, nigdy już się nie spotkaliśmy – wyznała.
Renata Przemyk samodzielnie wychowała córkę
Ponieważ nigdy nie spotkała mężczyzny, z którym chciałaby stworzyć stabilną rodzinę, ponad dwadzieścia lat temu podjęła decyzję o samodzielnej adopcji córki, Klary — kroku, który sama nazywa jednym z najważniejszych w swoim życiu.
Sprawy potoczyły się błyskawicznie i w ciągu paru miesięcy Klara była w domu, a ja zwariowałam. Raz ze szczęścia, a dwa z oszołomienia, że to wszystko jest możliwe. Gdy po raz pierwszy ją zobaczyłam, miała osiem tygodni, patrzyła na mnie uważnie i nie zapłakała – opowiedziała "Vivie".
ZOBACZ TAKŻE: Renata Przemyk adoptowała swoją córkę. Dzisiaj Klara jest już dorosła. Jakie mają relacje?