Iga Świątek ma chłodne relacje z matką. Gratulacje za sukcesy dostawała MAILEM. "Mama pozostaje w cieniu"
Iga Świątek 31 maja 2026 roku świętuje 25. urodziny. Tenisistka niezbyt często mówi o życiu prywatnym, ale wiadomo, że jej relacje z mamą nie należą do najcieplejszych. Choć Dorota Świątek ciężko pracowała, aby zapewnić córkom jak najlepsze warunki rozwoju, obecnie rzadko kontaktuje się z Igą. Polska gwiazda gratulacje ma otrzymywać mailem.
Iga Świątek kończy 25 lat, ale sukcesami i trofeami mogłaby obdzielić kilka starszych gwiazd. Polska gwiazda tenisa może liczyć na wsparcie taty i siostry; wielu fanów zastanawia się jednak, dlaczego rzadko mówi się o mamie Igi. W "Polityce" mogliśmy przeczytać, że po rozwodzie Dorota Świątek zniknęła z życia Igi. Wcześniej jednak ciężko pracowała, żeby zapewnić córkom wszystko, co najlepsze.
Karolina Woźniak o dramacie w rodzinie podczas pobytu w Tajlandii: „Operacja kosztowałaby 100 tysięcy, gdyby nie ubezpieczenie”
Mama Igi Świątek pomogła jej odnieść sukces?
Z artykułu dowiadujemy się, że mama Igi Świątek prowadziła gabinet stomatologiczny, który pozwalał jej zarobić na dostatnie życie córek i rozwijanie ich pasji. - Powaga, z jaką traktowali treningi córek, wymagała sporych nakładów finansowych i ten ciężar spoczywał głównie na mamie mającej pod Warszawą klinikę stomatologiczną. Ojciec zajmował się serwisowaniem kserokopiarek – kokosów z tego nie było. Po rozwodzie obie córki zostały z Tomaszem. Dorota nie zmieniła miejsca zamieszkania ani pracy, a kontakt z Igą jej się urwał - czytamy. Z kolei w rozmowie z Eurosportem siostra Igi, Agata, zdradziła, że ich mama niemal zniknęła z ich życia. - Mama pozostaje w cieniu życia sportowego Igi, z którego sama się usunęła - skwitowała krótko.
Mama Igi Świątek opowiedziała o relacjach z córką
Dorota Świątek udzieliła wywiadu portalowi WP Sportowe Fakty. Nie ukrywała, że kontakt Igą jest ograniczony, a sukcesów sportowych gratuluje jej najczęściej mailem. Mimo to podkreśla, że miała swój wkład w karierę córki. - Nie czuję, bym wycofała się na własne życzenie z jej życia sportowego. Żeby kogoś wspierać, nie trzeba fizycznie przy nim być. Byłam mamą wielozadaniową i faktycznie dużo czasu stałam z boku... fotela stomatologicznego, aby zapewnić obydwu córkom wszechstronny rozwój osobisty. To pozwoliło im co roku cieszyć się wyjazdami na ferie zimowe i wakacje, a także podróżować po Polsce i Europie w celu realizacji ich pasji sportowych i podróżniczych - opowiadała.