Sławomir Mentzen uczcił rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, uczestnicząc w nacjonalistycznym happeningu, który odbył się pod Bramą Brandenburską w Berlinie. Razem z innymi uczestnikami akcji odpalił race w hołdzie powstańcom. "Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy zamordowali 200 tys. Polaków, w tym tysiące dzieci. Nigdy tego nie zapomnimy!" – napisał Mentzen na portalu X. Uczestnicy manifestacji mieli na sobie koszulkę z informacjami o polskich ofiarach i symbolami Warszawy. T-shirt zawiera jednak spory błąd merytoryczny, na który uwagę zwrócił Krzysztof Skiba.
WIDEO63 dni chwały. Powstanie Warszawskie
Krzysztof Skiba komentuje wpadkę Sławomira Mentzena
Lider grupy Big Cyc, który często komentuje bieżące wydarzenia z polskiej polityki, poświęcił wpadce Sławomira Mentzena swój najnowszy felieton. Zestawił polityka z innymi posłami, którzy wykazali się niewiedzą historyczną, pisząc:
Teraz do grona tych matołów historycznych dołączył Sławomir Mentzen. Podczas swej berlińskiej pokazówki wystąpił w koszulce, na której niemiecki żołnierz strzela do dziecka na tle ruin Warszawy. Na grafice z koszulki, wśród ogromu warszawskich ruin dumnie wznosi się budynek... Pałacu Nauki i Kultury.
"Problem z tym, że pałac zbudowano po wojnie. Ten budynek jest symbolem Warszawy powojennej, bowiem zbudowano go w latach 1952-55, a powstanie miało miejsce w 1944 r. Tylu niby mózgowców i nikt w tej Konfie nie dostrzegł tak oczywistego błędu? (...) Tak to jest, jak facet z Torunia obchodzi warszawskie rocznice w Berlinie. Czekam, kiedy Mentzen rocznicę bitwy pod Grunwaldem będzie obchodził w Wiedniu, w koszulce z królem Stefanem Batorym" – napisał złośliwie Krzysztof Skiba.
ZOBACZ TEŻ: Krzysztof Skiba bezlitosny dla polityków. Nic nie wiedzą o edukacji zdrowotnej, a chcą o niej decydować