Na zdjęciu Książulo pokazał ponad... 50 par butów! Widać, że influencer jest prawdziwym kolekcjonerem. Wśród egzemplarzy widać zarówno klasyczne białe modele, jak i drogie, limitowane wydania. Największą uwagę przyciągają Yeezy Boost 350 V2 "Zebra", które w zależności od rozmiaru i stanu potrafią kosztować od 1000 zł do nawet 3000–4000 zł na rynku resellowym.
WIDEOLara Gessler o Książulo i jego krytyce dań Magdy Gessler. Lara stanęła w obronie mamy?
Książulo ryzykuje zniszczenie limitowanych modeli
Choć dla wielu kolekcjonerów i fanów streetwearu takie buty są obiektem niemal kultu i wymagają specjalnej pielęgnacji dedykowanymi środkami, Książulo zdaje się podchodzić do sprawy z ogromnym dystansem. Co ciekawe, youtuber niezbyt przejmuje się wartością swoich sneakersów – na kolejnej relacji zaprezentował, jak bez wahania wrzuca kilka par butów, w tym drogie Yeezy bezpośrednio do bębna pralki!
To ruch, którego producenci obuwia stanowczo nie rekomendują — pranie w pralce może powodować wyblaknięcie kolorów, uszkodzenie podeszwy, a także obijanie się butów o bęben i siebie nawzajem, co prowadzi do pęknięć materiału i zniszczenia krawędzi.
Książulo zarabia setki tysięcy miesięcznie
Nawet jeśli pranie w pralce skończy się zniszczeniem którejś z par, Książulo raczej nie będzie musiał się tym zbytnio martwić. Twórca znajduje się obecnie na samym szczycie polskiego YouTube'a, co przekłada się na astronomiczne dochody.
Szacunkami dotyczącymi majątku i miesięcznych wpływów Szymona Nyczke zajął się niedawno m.in. Sylwester Wardęga. Podczas jednej ze swoich transmisji na żywo skrupulatnie przeanalizował zasięgi i stawki rynkowe YouTubera. Zauważył, że kanał Książula generuje regularnie od 35 do nawet 50 milionów wyświetleń miesięcznie. Biorąc pod uwagę aktualne stawki AdSense (szacowane na około 20 tys. zł za każdy milion odsłon), sam program reklamowy YouTube może przynosić mu od 800 tys. zł do nawet 1–1,5 mln zł miesięcznie.