Psycholożka Ewa Woydyłło od kilku dni zbiera cięgi za to, że w podcaście Lecha Sidora krytycznie wypowiedziała się o tenisistce Idze Świątek. "Wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, a jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona. Sama nie rozumie tego, co się dzieje. (...) Była mądrą dziewczyną, a teraz jest nieszczęśliwa. (...) To nie jest tak, że zatraciła się w tenisie. Ona już nie uwielbia tenisa" – oceniła ekspertka, a jej słowa obruszyły część internautów. W obronie Woydyłło stanęła Maja Sablewska, ekspertka modowa znana z programów TVN.
WIDEOEkspertka tłumaczy receptę na szczęście. Można się go nauczyć
Maja Sablewska stanęła w obronie Ewy Woydyłło
Maja Sablewska wystosowała apel na Instagramie, w którym poprosiła o zaprzestanie ataków na Ewę Woydyłło. Napisała:
Ludzie, bardzo proszę o szacunek dla dr Ewy Woydyłło. Można nie zgadzać się ze słowami pani Ewy i mieć do nich zastrzeżenia, ale nie zapominajmy, że po drugiej stronie jest człowiek, doświadczona, 86-letnia kobieta, która przez całe życie służy innym swoją wiedzą, doświadczeniem, mądrością, napisała wiele wartościowych książek. O kulturze społeczeństwa świadczy nie to, jak traktujemy tych, z którymi się zgadzamy, lecz także tych, których pojedyncze opinie budzą nasz sprzeciw.
Ewa Woydyłło skrytykowała psycholożkę Igi Świątek
Ewa Woydyłło w cytowanym wywiadzie skrytykowała też Darię Abramowicz, psycholożkę sportową, która pracuje z Igą Świątek. "Prawdopodobnie jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Też bym tak chciała. Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? Podniesie dwa paluszki i powie, że jedzie do domu, do męża?" – zapytała ekspertka.