Kanał Książula, śledzony przez ponad dwa miliony subskrybentów, od lat słynie z bezkompromisowych i niezwykle szczerych recenzji polskiej gastronomii. Pomarańczowa naklejka z napisem "Muala" to dla właścicieli restauracji, kebabów czy barów mlecznych prawdziwy święty Graal – symbol doskonałego smaku, uczciwych porcji i świetnego stosunku jakości do ceny. Choć zdarzało się już, że kultowe miejsca otrzymywały drugie wyróżnienie przy ponownych odwiedzinach po latach, to sytuacja z Trójmiasta jest absolutnym precedensem. Jeden obiad wystarczył, by na drzwiach gdańskiego punktu wylądowały dwa legendarne logotypy jednocześnie.
WIDEOLara Gessler o Książulo i jego krytyce dań Magdy Gessler. Lara stanęła w obronie mamy?
Książylo zachwycał się jedzeniem w tanim barze
Głównym bohaterem kulinarnego trzęsienia ziemi została "Stołówka Gdańska" mieszcząca się przy ulicy Długie Ogrody 27. Książulo, wspólnie ze swoim kompanem Bartkiem "Mualanem" Dziadurą, rozpoczął testy od tradycyjnych zup – rosołu oraz rzadko spotykanej w takich miejscach szczawiowej.
Prawdziwy zachwyt wzbudziły jednak dania główne, a zwłaszcza gigantyczny, soczysty i perfekcyjnie chrupiący kotlet schabowy w zestawie z ziemniakami i buraczkami, który wraz z zupą kosztował zaledwie 28 złotych. Wysokie oceny zebrały także pierogi z delikatnym ciastem oraz panierowana pierś z kurczaka.
Fenomenalne jedzenie, co potrawa, to jest pysznie" – podsumował oczarowany Mualan, a pierwsza naklejka za obiad domowy była jedynie formalnością.
Książulo przyznał dwie naklejki Muala
To, co wydarzyło się później, przeszło jednak najśmielsze oczekiwania twórców. Na stół wjechały bowiem naleśniki w wersjach z serem i musem truskawkowym, Nutellą, jabłkami oraz kokosowym Raffaello. Ich niesamowita puszystość i perfekcyjny smak sprawiły, że Książulo zadeklarował, iż prawdopodobnie nigdy w życiu nie jadł lepszych.
Zachwyt był tak ogromny, że influencer podjął historyczną decyzję o naklejeniu na drzwiach wejściowych drugiego, osobnego "Muala" dedykowanego wyłącznie słodkim daniom. Wszystko wskazuje na to, że po tej bezprecedensowej recenzji gdański bar mleczny musi przygotować się na gigantyczne oblężenie, a kolejki głodnych fanów zablokują ulicę na długie tygodnie.
CZYTAJ TAKŻE: Książulo dostał złego kebaba. Lokal gęsto się wytłumaczył, a internauci wydali werdykt